wtorek, 16 kwietnia 2013

Miss Sporty Studio Lash IncrediBALL

Cześć! Dziś szybka recenzja tuszu do rzęs, który niedawno zakupiłam na promocji w Rossmannie za 11 złotych. Konkretnie będzie to Studio Lash multi-action mascara IncrediBALL firmy Miss Sporty.


Według producenta, specjalna szczoteczka pozwoli na dziewięciokrotne pogrubienie rzęs.


Powtórzę to jeszcze raz: dziewięciokrotne pogrubienie rzęs.

Moje "gołe" rzęsy:


Rzęsy pomalowane tą maskarą:



Pogrubienie jak widać mega.
No nic. Może efekt nie jest spektakularny, ale mimo wszystko zabrałam ten tusz ze sobą na rajd. Musiałam tam wyglądać dobrze, bo byłam w pracy. Kiedy po dwóch godzinach zerknęłam do lusterka, zobaczyłam na twarzy osypany tusz, który zaraz mi się rozmazał po całej twarzy.
Od jakiegoś czasu szukam tuszu idealnego. Skusiłam się na ten, bo ujęła mnie szczoteczka, ale mimo wszystko miałam lepsze maskary, chociażby Glam & Sexy Mascara od Bell. Ten od Miss Sporty dostaje ode mnie 3/6.

A Wy jakie tusze polecacie?

9 komentarzy:

  1. Ja ciągle swojego ideału szukam! Ale na ten testowany przez Ciebie raczej się nie skuszę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie widzi mi się efekt jaki daje ten tusz. Ja pozostaję wierna MF 2000 calorie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to marny efekt, dobrze że chociaż majątku na niego nie wydałaś. Ja polecam tusze z avonu, nigdy mnie nie zawiodły :) nawet moja pani od wizażu poleca ich tusze i kredki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta turkusowa zaraz obok czarnej jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Max Factor, 2000 Calorie - dla mnie najlepszy. :)
    Mogę jeszcze polecić maybelline colossal.

    OdpowiedzUsuń
  6. moj numer jeden to wlasnie miss sporty studnio lash ale ten w rozowym opakowaniu,bylam teraz w pl I trafilam na promocje 10,99 zl I wzielam 4 tusze ;)) u mnie o eveline,haul zakupoway I TAG kocham wiosne
    a wkrote tez rozdanie na 10,000 odslon wiec juz wstepnie zapraszam ((:
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale jakoś tak przeciętnie wygląda ;)
    Jeszcze niedawno polecałam Essence The Big Lashes, ale niestety trafiłam na zły egzemplarz i już tak go nie lubię :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)