niedziela, 26 maja 2013

Ingrid Prelude Primer base - baza pod makijaż

Witajcie :) Pogoda niezbyt dopisuje, szkoda, że jest tak zimno. Taka pogoda kompletnie nie dla mnie, a i motocyklem nie da się pojeździć.
Mam dzisiaj dla Was recenzję mojej ulubionej bazy pod makijaż. Daaaawno temu zamówiłam ją w jednym z internetowych sklepów. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co daje taka baza i po co jest :D Ale za dychę postanowiłam zaryzykować. Mowa o Prelude Primer Base firmy Ingrid.


Baza zamknięta jest w buteleczce z pompką, a to z kolei opakowane jest w kartonik.


Zapewnienia producenta:


W takim opakowaniu mamy 30 ml produktu. Co jak co, ale ta baza starcza mi na długo. Polubiłam się z nią, jest to moje któreś już opakowanie.
Jeśli chodzi o same działanie to rzeczywiście wygładza i napina skórę na mojej facjacie. Żadnych niedoskonałości nie tuszuje (korektor jest mi niezbędny) i niestety, nie matuje - świecę się strasznie, ale szczerze? Mnie to nie przeszkadza. Od tego mam podkład i puder. A skoro wygładza skórę, to i makijaż trzyma się lepiej i nie muszę się niczym martwić. Jestem na tak :)
Edit: Zapomniałam dodać - baza w sklepach internetowych i na allegro kosztuje ok. 10 złotych, w Naturze bez promocji za 14-15, podobnie jak w mniejszych drogeriach i osiedlowych sklepikach :)

A Wy używacie baz pod makijaż?

14 komentarzy:

  1. a jaka jest jej cena? ;d bo mnie kusisz tą recenzją ;p
    masz prawko na motor? ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używam bazy pod makijaż, jest mi to wręcz obojętne, czy dotrwa w stanie nienaruszonym do końca dnia, ale zazwyczaj tak jest. aczkolwiek chciałabym jakaś bazę do cieni do powiek sobie sprawić, znasz jakąś godną polecenia? ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam baze matujaca z no7,jeste swietna,ale na okres wiosna/lato rezygnuje z bazy chyba ze na jakies wieksze wyjscia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja swój przecierałam tylko wacikiem z dwufazówką, może dlatego nic mu nie jest... a te z biedronki prałaś i nic się z nimi nie działo? bo właśnie muszę swoje wyczyścić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosuję bazy pod makijaż, ale mimo to zainteresowałaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno zielona baza kryje wszystkie czerwone krostki. Ja mam jakąś przezroczystą, ale nie jestem zadowolona z niej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosowałam tej bazy, mam inną z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie po co wydawać pieniądze jak później może okazać się nie dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie stosowałam bazy pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję, mam nadzieję, że szybko się nie znudzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobra, przekonałaś mnie ;p muszę ją mieć ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. i jakie miałaś wrażenia? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)