piątek, 24 maja 2013

Pędzelkowe kulki od Essence i W7

Hej :) Dziś obiecana recenzja porównawcza pędzelków kulkowych / do rozcierania cieni / do smoky eyes / czy jak kto woli :) Konkretnie będzie mowa o Essence smokey eyes brush oraz W7 Eye shadow brush 04.


Pędzelek Essence można dostać w Naturach oraz szafach tejże marki w innych sklepach za bodajże 6 złotych, w internecie też jest dostępny. Z kolei ja swój pędzelek W7 kupiłam w Pepco za 8 złotych (są też w Leclercach, ale o parę złotych droższe).

Info na opakowaniach (nad samymi opakowaniami nie będę się rozwodzić - jak jest, każdy widzi xD):

Essence:

W7:


Oba z bliska:


Essence z bliska:


W7 z bliska:


Pędzelek od Essence mam kilka miesięcy i na początku świetnie się sprawował i byłam z niego zadowolona. Niedawno zauważyłam w Pepco nowości w postaci pędzli W7 i postanowiłam nabyć kulkowy, tak na wszelki - wiadomo, lepiej mieć 2 na zapas. I dobrze zrobiłam, bo ten z Essence nagle zaczął być strasznie niemiły w dotyku (myłam go w szamponie Baby Dream lub, rzadziej, w mydle). Drapie w powiekę, co jest bardzo nieprzyjemne. Co prawda przez cały czas użytkowania wypadł z niego jeden włosek, ale nie da się nim już malować. Do tego zmienił nieco kształt, jest bardziej zbity i trzymałam go tylko po to, by go Wam pokazać. Z kolei W7 jak dotąd sprawuje się bardzo dobrze - włosie jest na miejscu, po myciach wszystko wraca do normy. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie :) Oba pędzelki są warte uwagi, chociaż ten z Essence nie na długo.

A Wy z jakich pędzli do rozcierania korzystacie?

miłego weekendu! :)

7 komentarzy:

  1. Do rozcierania najbardziej lubię Hakuro H74 .
    Tą kuleczkę z Essence też mam, ale stosuję do nakładania cienia w wewn. kąciku.

    Zastanawiam się nad kupnem pędzelka W7, ale raczej nad skośnym do kresek/brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hakuro h74 to moj nr I :)
    marzy mi sie z MAC ale to raczej w prezencie bo sama bym tyle na pedzel nie wydala x

    OdpowiedzUsuń
  3. Też wiele słyszałam o tym z MAC, ale szkoda mi pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w7 tak na oko wygląda o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten pędzelek z essence i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zainwestować w jakis pędzel do rozcierania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. hm. korzystam z takich tanich, biedronkowych, ale powoli muszę zacząć je podmieniać czymś 'normalnym' :D właśnie ten z pepco już na pierwszy rzut oka wydaje się lepszy, taki bardziej mięciutki i puchaty. jeśli chodzi o essence, to jestem zadowolona z ich pędzelka do robienia kresek, ten akurat im się udał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)