sobota, 8 czerwca 2013

Marion ampułki do włosów - terapia wzmacniająca

Witam :) Serdecznie dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem. Cieszę się, że się podobało :)
Jakiś miesiąc temu pokazywałam Wam kosmetyki Marion, które zamierzałam testować dzięki swojej uprzejmości. Zaczęłam od 14-dniowej terapii wzmacniającej w ampułkach do włosów. Producent deklaruje, że 5 ampułek po 7 ml starcza na 2 tygodnie stosowania. Ja jedno opakowanie używałam przez miesiąc i zaznaczę od razu, że wcale ich sobie nie żałowałam. Jeśli chodzi o stosowanie, najpierw myłam włosy szamponem Baby Dream, potem smarowałam się specyfikiem w ampułce (potem oczywiście zmywałam), później końcówki traktowałam moją ulubioną kuracją z olejkiem arganowym, też z Mariona.



I niestety, zapomniałam o składzie. Trudno, pudełka już nie mam. :(


Jak ampułki działały na moje włosy (w skrócie i bez zbędnego gadania):
-od pierwszego użycia zauważyłam mniejsze przetłuszczanie się włosów
-włosy są lśniące i wyglądają zdrowo
-końcówki nie są już takie niemiłe w dotyku
-włosy nie lecą z głowy (co prawda i tak dużo mi ich nie wypadało, wszystko było w normie)

To chyba w sumie tyle, co mogę napisać. Jestem zadowolona z produktu, do tego kosztuje niewiele (zapłaciłam ok. 9 złotych w lubelskim Leclercu). Jedyną wadą może być kiepska dostępność, ale można zamówić je na allegro i w sklepach internetowych. Żałuję, że nie znalazłam ampułek z olejkiem arganowym, ale jak gdzieś je zoczę, to na pewno kupię. Tę terapię z pewnością kupię ponownie.

Spotkałyście się kiedyś z takimi ampułkami?

pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. marion podbija me serce ostatnio, więc się chyba skuszę i na te ampułki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, właśnie przymierzam się do kupna jakichś kapsułek, może spróbuję dorwać te przedstawione w tym poście.

    OdpowiedzUsuń
  3. noooo faktycznie ciekawa propozycja, nie słyszałam wcześniej:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że firma nie jest tak dobrze znana to ma całkiem dobre produkty :) tych ampułek jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. używałam, ale jakiś rewelacyjnych efektów się nie dopatrzyłam, chociaż i tak zafunduję kolejne, bo bardzo lubię tym rozwadniać na głowie odżywkę haha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba zamowie;D
    zaobserwowłam bloga , Ciekawie piszesz;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)