sobota, 13 lipca 2013

Szczotka do włosów z allegro

Hej! Kto się za mną stęsknił? :P
Jak już Wam pisałam na FB, przez ostatni tydzień bawiłam we Wrocławiu. Odwiedziłam rodzinę, odpoczęłam, naładowałam baterie, a przede wszystkim - kupiłam trochę ubrań na wyprzedażach, bo nosiłam same strzępy :D Trochę pieniędzy na to poszło, ale chociaż mam spodnie i kilka bluzek. Oczywiście odwiedziłam też ulubione Hebe na Borowskiej oraz Jasmin w DH Feniks (ze względu na MIYO).
Dziś powracam do Was z recenzją szczotki do włosów "Dtangler", którą kupiłam na allegro. Wcześniej chciałam sobie sprawić Tangle Teezer, ale ceny były dość kosmiczne. Poza tym za takie pieniądze bałabym się używać tej szczotki, by jej nie zniszczyć xd. Nie wspomnę nawet o tym, że bałabym się, że mi ją ukradną :D W sumie dobrze, że jej nie kupiłam, bo TT nie ma rączki, a jak słyszałam/widziałam/czytałam, jest to dość niewygodne. No, ale do rzeczy!

Szczotkę "Dtangler" (taką nazwę ma na opakowaniu) dostajemy w przezroczystym opakowaniu. Poza tym napisem, który jest na zdjęciu, nic więcej z opakowania się nie dowiemy.





Swoją szczotkę zakupiłam w Finess Cosmetics na allegro za 25,99 złotych. To już moje kolejne zamówienie u tego sprzedawcy, więc mam zaufanie, poza tym przesyłka na paczkomat kosztuje 10 złotych, a ja zamówiłam trochę ciężkich rzeczy, więc było mi to na rękę.
Kupiłam ją z prostej przyczyny - podczas mycia bardzo plączą mi się włosy, więc z chęcią używam różnych mgiełek, które pomagają mi rozczesać niesforne włosy. A jak wyczytałam, szczotki tego typu nadają się do tego typu spraw. Zabrałam więc ją ze sobą w podróż i przetestowałam.
Dtangler sprawdził się świetnie, jestem bardzo zadowolona. Nie potrzebowałam żadnych mgiełek, żeby rozczesać włosy. Nie szarpała włosów i nie podrapała skóry głowy (czego się obawiałam). Szczotka, ze względu na rączkę nie wypada z ręki i ogólnie dobrze jej się używa. Do tego łatwo utrzymać ją w czystości. Jak na razie nie zamierzam wracać do tradycyjnych szczotek :)

A jeśli macie chęć - tutaj obejrzycie porównanie "Dtangler" do Tangle Teezer. :)

Lubicie takie wynalazki, czy wolicie tradycyjne szczotki?


17 komentarzy:

  1. Ja mam szczotkę TT i jestem z niej zadowolona, chociaż może rzeczywiście z rączką byłoby wygodniej, ale już się przyzwyczaiłam ;p dałam za nią 37 zł, więc w sumie tyle co Ty, bo ja nie dawałam za przesyłkę już, gdyż kupiłam prosto z hurtowni ;p

    Jeśli chodzi o to porównanie na yt to jest jakaś masakra xd w życiu tt nie wyrwała mi włosów ani nie drapała skóry, pierwsze słyszę w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyprofilowana;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam tej szczotki, ale dobrze wiedzieć, że działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wlasnie ostatnio zastanawialam sie nad zakupem tt, ale wciaz nie jestem przekonana - no blagam, 40zl za SZCZOTKE DO WLOSOW?! :D ale moze sie skusze na dtangler, jest nieco tanszy i duzo osob mowi, ze jest rownie dobry, co tt.

    OdpowiedzUsuń
  5. To ten DT pewnie też by wyrwał jakby się postarało ;d
    ja teraz poluję na szczotkę z włosiem z dzika ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. i mnie też się strasznie plączą włosy, mimo że mgiełek używam :) Muszę w końcu kupić tę sławną szczotkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. haha, dobra! idę na to! xd
    podobno jest jeszcze lepsza dla włosów niż tt i dt i wszystko xd

    OdpowiedzUsuń
  8. no właśnie u mnie nikt nie ma ukończonej szkoły wyższej i wszyscy pokładają nadzieję we mnie, że ja jako pierwsza skończę studia, a ja jestem do całej idei studiowania okropnie zniechęcona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny ma kształt, muszę sobie taką sprawić :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. to jest własnie beznadziejne w studiach - zapychacze. wrzucanie durnych przedmiotów, które niczego nie wnoszą tylko po to, aby były, bo przecież nie może być tak, że na polonistyce będzie 7 przedmiotów, a na matematyce tylko 3. nie, ścisłym trzeba dodać jakieś przedmioty z dupy wzięte, oparte głównie na nic niewnoszącej teorii :P oczywiście to tylko przykład.

    OdpowiedzUsuń
  11. już sama nazwa tego przedmiotu wydaje się niesamowicie porywająca 8D znaczy no, jak ktoś lubi, to spoko, ale...
    w ogóle, to co chcesz robić po studiach?

    OdpowiedzUsuń
  12. [albo inaczej: co możesz robić po ukończeniu tego kierunku?]

    OdpowiedzUsuń
  13. hahaha, to od razu upolujmy po jednej sztuce z każdego gatunku xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak poznasz ten róż to już przepadniesz ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)