czwartek, 3 października 2013

Temperówka kosmetyczna od Slice

Witam :)
Dziś chcę Wam pokazać bardzo przydatne narzędzie w każdej kosmetyczce - temperówkę. Jeśli ktoś namiętnie używa kredek wie, że temperówka jest niezbędna.
Kiedyś tam kupiłam sobie temperówkę z Essence, taką najzwyklejszą, bo czasem mi się przydaje. Ale we Wrocławiu dostałam od firmy Slice coś zupełnie innego. Coś, co nie przypomina temperówki. I oto moje jajo!

Na opakowaniu wskazówka, co to jest:






Oczywiście ja nieogarnięta, w życiu nie wiedziałabym, że to temperówka. Ale wygląda fajnie, mnie osobiście podoba się taki design :) Ale wygląd to nie wszystko... Czy działa? Zobaczmy! ;)

Wielce zużyta kredka:


No to temperujemy!


Efekt:


Sam proces temperowania jest łatwy i przyjemny, bo kredka idzie gładko. Ja od temperówek nie wymagam wiele, ważne, by temperowały. Ta temperuje i robi to dobrze, a na dodatek fajnie wygląda. Jestem na tak :)

5 komentarzy:

  1. wow, zachwycona jestem, są może w innych kolorach? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna jest :) ładny kształt ma :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo, wygląda super :) mnie się zawsze łamią te końcówki w kredkach przy temperowaniu :(

    no to kolegę już masz, najgorzej nie jest ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra temperówka to podstawa:). Miałam kiedyś całkiem fajną z essence, ale zgubiłam a te niekosmetyczne, do zwykłych ołówków nie temperują już tak dobrze kredek do oczu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)