czwartek, 23 stycznia 2014

Sense & Body - pędzel do zadań specjalnych

Hej!
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać pędzel do tylu rzeczy, że aż nie wiem, do czego go użyć. Do jego kupna zachęciła mnie recenzja Siulki, więc kiedy miałam okazję, capnęłam jeden z nich w Hebe. Chciałam jeszcze wziąć pędzel do eyelinera, ale zostały tylko do zadań specjalnych i pudru.

Oto nasz bohater. Sense & Body, Girls Best Friend, Pędzel do zadań specjalnych:





Łiiiii, diamencik!




Próbowałam używać go do wszystkiego. Nie wiem o co chodzi z tymi zadaniami specjalnymi, ale nie sprawdził się w najprostszych czynnościach. Włosie się wygina we wszystkie strony, nie jest zbite i ciężko było nałożyć nim brązer, puder czy cokolwiek. Nie mam pojęcia do czego mam go używać, pędzel wciąż czeka na lepsze czasy. Nie ogarniam, naprawdę nie ogarniam tego produktu. No, ale może jak coś jest do wszystkiego, to w zasadzie jest do... No.
Możecie go kupić za jakieś 12 złotych w Hebe (widziałam je też na ezebra.pl).

A może macie jakieś pomysły, co zrobić z tym pędzlem?

5 komentarzy:

  1. Kurcze szkoda, że jest taki se. Chciałam go dokupić by mi służył do rozświetlacza, ale chyba się wstrzymam. Mam 2 pędzle z tej firmy, gdzie do pudru jest najlepszy, a ten do kresek taki sobie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym używała do usuwania cienia z policzków lub do rozświetlacza :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno bardzo dobrze służy do nakładana fluidu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobno :) U mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)