piątek, 7 lutego 2014

Nowe łupy

Hej!
Z braku laku postanowiłam dziś dodać zdjęcia moich ostatnich łupów. Jestem we Wro, więc nie będzie recenzji, nie mam ze sobą luszczanki ani żadnego produktu.

Nie wiem, po co mi portfel, skoro nigdy nie mam kasy... :D


Kolejny Big Bang Gloss od MIYO (recenzja pomarańczki tutaj), nowa kredka oraz zawsze przydatny czarny cień:


Ostatni ulubieniec :)


Balsam barwiący usta od Bell. Pierwsze wrażenie pozytywne :)


Lusterko. I tak się rozpadnie, ale jakieś trzeba mieć.


Kapcie - baletki. W Biedrze niedaleko mnie w Lbn nie było co zbierać, a tutaj ostała się dla mnie para :)


Kamilla Baar w magazynie Grazia. Wywiad + piękne zdjęcia... :)


Kurtka z lumpa za 25 złotych (jak w niej spadnę z moto, to będę mieć peeling całego ciała gratis):


A to już dary losu. Mega ciepły sweterek:


Czarna kiecka w kwiaty. Nie lubię odkrytych ramion, ale od czego są okrycia? :)


I kiecka z diamencikami:


Dostałam jeszcze jakieś futerka - szaliki i jestem na etapie przerabiania tego na kity do torebki :D


Miłego weekendu :)

8 komentarzy:

  1. Fanka_Ammanna7 lutego 2014 15:38

    Śliczne kapcie i całkiem fajna kurtała. :) Czaję się na ten balsam. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak po laminowaniu od Mariona? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowe zakuposki :) Daj znać koniecznie jak Ci się sprawdza zabieg laminowania :D
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety laminowanie nie przyniosło efektów. :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też zaintrygował ten produkt z Mariona xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisałaś może recenzję tego produktu do laminowania z Marion? Jestem bardzo ciekawa tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)