środa, 26 marca 2014

Ingrid Expert Clean płyn micelarny

Hej!
Zapraszam dziś na recenzję bubelka, którego ostatnio z ulgą wykończyłam. Czaiłam się na niego, czaiłam - w końcu kupiłam i wyrzuciłam dychę w błoto. Mowa o płynie micelarnym Ingrid.

Verona, Ingrid Cosmetics, Expert Clean HD Innovation Micellar lotion:









Jak już wspomniałam, produkt kosztował 10 złotych, kupiłam go w Drogerii Jasmin. Od razu po zakupie połamała mi się góra nakrętki (co widać na jednym ze zdjęć) i płyn wyciekał z butelki. Ale to jeszcze nic... Używam płynów micelarnych do zmywania makijażu oczu, resztę zmywam pianką albo żelem. Staram się więc uważać, żeby nie podrażniać oczu. Zmywanie makijażu tym micelem to jeden wielki koszmar. Oczy łzawią, szczypią i to przez długi czas po użyciu produktu. Raz, w ramach testu, pomalowałam oczy wodoodpornym tuszem (Virtual) - płyn w ogóle go nie ruszył! Jestem na nie, wolę micel z Biedry.

3 komentarze:

  1. Pisze do Ciebie odnosnie osoby,ktorej wspolczujesz.Osoba ta udaje Świeta,a tak naprawde jest potworem dla swojego syna. Nawet nie chce sobie wyobrazac co dzialo się na lotnisku po tym jak to opisała. Podejrzewam, ze to był kolejny wstrzas dla tego dziecka. Osoba tak wspaniale sie przedstawiajaca, nie dorosla do sytuacji, w której się znalazła, a nawet prawdopodobnie przyczynila sie do choroby syna, ponieważ od zawsze zajmowała się tylko swoja osoba.Spojrz na nia i pomysl-czy matka,ktora poswieca sie synowi calymi dniami,ma czas na tworzenie takich makijazy,na malowanie wlosow i poswiecanie czasu wlasnej osobie?Gdy musi spedzic z dzieckiem wiecej czasu,to traktuje go jak smiecia.Najlepiej jakby go nie bylo. To co opisuje na blogu rozmija sie z prawda.Poprostu wiem cos na ten temat.Jezeli ogladalas informacje z ostatnich dni np;"Wiadomosci","Panorame" itp., odnosnie matek walczacych o wyzsze zasilki dla osob wychowujacych niepelnosprawne dzieci,to pewnie nie widzialas tam tak wymalowanych matek. Nie znasz jej i nie dziwie sie,ze jej wspolczujesz.Ja gdybym jej nie znal pewnie tez ubolewalbym nad jej losem.Dla niej liczą się tylko pieniądze meza,a tak naprawde jest pasozytem.Znam wiele faktow z jej zycia,o ktorych nie bede Ci pisal,bo i tak nie uwierzysz.To moich kilka zdan do przemyslenia dla Ciebie.Łatwo jest oszukiwac ludzi i robic z siebie Matke Terese.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany, o kim jest ten komentarz wyżej? ;o ostro!
    a tej firmy nawet nie znam, widzę że produkt nie warty uwagi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz to o mnie od pewnego ciemniaka xD U mnie można doczytać co i jak :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)