sobota, 24 maja 2014

Duży i fajny... pędzel do pudru Hakuro H100

Hej!
To, że wygląd i rozmiar ma znaczenie wiadomo nie od dziś. Dlatego chcę Wam pokazać mojego ulubieńca do pudrowania się - oto Hakuro H100!

 [jestem taki ładny i taki drogi. troszkę zmywają mi się napisy, więc mnie nie trzyj]



 [tyyyyle włosia!]

[mam czym miziać, c'nie? i jestem taki duży!]

Pędzel kupiłam rok temu bodajże na stronie urodomania.com za dość duże pieniądze, bo 40 złotych (najdroższy pędzel w mojej kolekcji!). Jeśli ma to dla Was znaczenie to H100 przyszedł do mnie w przeźroczystej opakowce, ale już jej nie mam, więc nie pokażę #opakowaniepedzlahakuropracalicencjacka
Ten przeogromny pędzel jest idealny do nakładania pudru. Sru, sru i już! Wystarczy kilka ruchów. Nie zajmie nam to dużo czasu i nie zmęczy ręki. Jak do tej pory nie wypadło mi ani jedno włosie, pędzel wciąż jest miękki, dobrze się go myje. Niestety, ten rozmiar jest też poniekąd wadą - H100 zajmuje sporo miejsca w kosmetyczce, dlatego nie zabieram go na miasto/wyjazdy/pikniki/do sklepu. Mimo wszystko go uwielbiam i polecam, jest warty swojej ceny.

Macie swoich ulubieńców do nakładania pudrów? :)

4 komentarze:

  1. "Sru, sru, i już" - zabiło mnie :D
    Nie mam tego pędzla, ale przyznaję, że Hakuro są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potrzebuję czegoś do nakładania pudru, póki co pełni tą funkcję pędzel do różu Ecotools ;)
    Ten zapowiada się fajnie, ale na razie zamówiłam sobie 3 pędzle do makijażu oczu, więc te do twarzy zostawię na potem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)