niedziela, 18 maja 2014

Sugar Skull podejście drugie


Hej!
Zapraszam Was dzisiaj na moje drugie podejście do tematu Calavery. Tym razem poszłam w inną kolorystykę:



Użyte kosmetyki:

baza pod makijaż Virtual
farbki Kryolan (czarna i biała)
Maybelline Color Tattoo 20- Turquoise Forever
żelowy eyeliner Maybelline

kolorystyka kwiatów nie ma nic wspólnego z Ukrainą.

I jak się podoba? :) [wiem, że krzywo].

6 komentarzy:

  1. Fajnie wyszło, ja nie mam tyle cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko, ja się będę bała spać w sąsiedztwie :P
    Masz cierpliwość

    OdpowiedzUsuń
  3. Istne szaleństwo, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzę, że ostatnio polubiłaś makijaże artystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super wyszło! że też Ci się chce tak malować ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jaki fajny efekt! I kolorowo jest, super :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)