czwartek, 21 sierpnia 2014

Kreda koloryzująca Marion + efekty


Hej!
Zapraszam Was dzisiaj na notkę o kredzie do włosów firmy Marion. Długo się na nią czaiłam, ale nie miałam pojęcia, gdzie ją można dostać, a nie miałam ochoty kupować przez internet. Przez przypadek jednak dojrzałam kredę w Leclercu za 7.99 zł i postanowiłam ją zakupić. W ofercie jest 6 kolorów, ja wybrałam czerwony.

Marion, Kreda koloryzująca:





Kredę zrobili niezawodni Chińczycy:


Efekty w różnym oświetleniu:


Daaaawno temu, jak byłam nastolatką to lubiłam sobie wpinać kolorowe pasemka (zresztą, ciężko dostępne), ale nigdy nie byłam do końca z nich zadowolona. Szybko się niszczyły, nie wyglądały za dobrze. A ja bardzo lubię zmieniać wygląd, bo szybko się nudzę. Ta kreda to dla mnie super sprawa. Chociaż nastolatką nie jestem ;), to jednak czasem fajnie jest zaszaleć z włosami. Zazwyczaj robię sobie pasemka albo koloryzuję końcówki. Do tego bardzo podoba mi się, że produkt ma gąbeczkę, aplikacja jest o wiele prostsza i kreda jest na włosach, a nie na palcach (mam kredy z Croppa i Biedronki - nakłada się je masakrycznie).
Taka kreda do włosów to super sprawa. Szybko można zmienić kolor pojedynczych pasm lub nawet całych włosów. Trzeba tylko pamiętać, że kreda może trochę pylić i należy zabezpieczyć ubranie. Ja zawsze kładę sobie ręcznik i nie muszę się martwić, że jestem cała w kredzie. Potem wystarczy spryskać fryzurę lakierem do włosów i gotowe. Kreda jest zmywalna, trzeba tylko umyć włosy. Bardzo fajny produkt kiedy mamy ochotę na jednodniową zmianę koloru włosów, szaloną fryzurę na imprezę czy sesję zdjęciową. Jeśli lubicie kredy do włosów to polecam Wam właśnie tę :)

Lubicie szalone i kolorowe fryzury? :)


1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)