piątek, 19 września 2014

Kolagenowa maska nawilżająca - Marion

Hej!
Dzisiaj chcę Wam pokazać maskę do twarzy wartą uwagi. Produkt jest w dość ciekawej formie, bo jest to żelowy płat pływający w serum. Brzmi dziwnie, ale za to działa dobrze :)
Marion Spa, Kolagenowa maska nawilżająca:

 Skład:
 Ona tam jest. Zatopiona.
Podchodziłam do tej maski nieco sceptycznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Niestety, ale przy wyjmowaniu jej z opakowania musiałam oczywiście ją rozerwać (a było napisane - "wyjmować delikatnie"!). Nie przeszkodziło mi to jednak w nałożeniu maseczki na twarz, chociaż po jej rozerwaniu nie bardzo wiedziałam, gdzie są dziury na oczy czy nochal. Położyłam ją po swojemu i odczekałam 15 minut. Swoją drogą mogłam się położyć, bo maska chciała ze mnie zeskoczyć. Po tych kilku minutach wmasowałam resztki serum - twarz była gładka, nawilżona, delikatnie schłodzona. Taki efekt mi się podoba! Stała się poniekąd bazą pod mój makijaż i nie było żadnego problemu z nałożeniem podkładu. Podsumowując - fajna ekspresowa maseczka, nada się też przed jakimś ważnym wyjściem. Do kupienia za 6-7 złotych - widziałam ją chyba w Jasmin i Leclercach :)

Miałyście tę maskę? Jakie maseczki lubicie?

4 komentarze:

  1. skład wygląda całkiem nieźle, więc jak gdzieś trafię, to pewnie się skuszę :) JA najbardziej lubię glinkę zieloną i błoto z Morza Martwego, ale takie ekspresówki to czasami bardzo przydatna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie zwracam uwagi na maski nawilżające, za to zawsze kupuję te oczyszczające :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do Marionu mam jakiś dystans :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)