niedziela, 21 września 2014

Trochę prywaty - kocham żużel!

Hej!
Zapraszam Was dzisiaj na luźny post dotyczący mojej wielkiej miłości, jaką jest żużel! :) Od zawsze lubiłam sporty motorowe i motoryzację ogólnie. Na początku oglądałam Formułę 1 - fajna sprawa, ale żeby pojechać na jakiś wyścig czy nabyć gadżet ulubionego teamu trzeba było mieć kupę forsy. Do tego wszystko takie niedostępne - wszak F1 to królowa sportów motorowych. Fakt, byłam na Pit Lane Park z udziałem Kubicy, byłam też na spotkaniu z Fernando Alonso. Wszystko super, wszyscy tacy tajemniczy, wielkie pieniądze etc - nie, to nie dla mnie. Lubię też rajdy - byłam raz, aż w Świdnicy i nie powiem - było mega! Ale jeździć tyle km na rajdy - nie, to nie dla mnie.
Na żużel, od kiedy mieszkam w Lublinie, zawsze chciałam się wybrać. Wyszło jak wyszło, poszłam po ponad 4 latach mieszkania tutaj. Na meczu wylądowałam przez przypadek, ot tak, żeby zobaczyć co i jak. Od tamtej pory nie opuściłam żadnego ligowego meczu w Lbn. I od tamtego momentu kocham żużel i nie wyobrażam sobie życia bez tego sportu! :)

Jeśli się komuś nie chciało czytać - nic nie szkodzi, nie każdy musi mieć na to fazę jak ja :D Zapraszam do oglądania zdjęć! :)
 Bosh, ile bym dała, by być kierownikiem startu! Weźcie mnie, mogę tam stać za darmo i jeszcze dopłacać! :(
Najlepsi kibice! :)
 Najlepsza polewaczka!
 Trener szaleje! :)



Mam nadzieję, że się nie zanudziliście :) Jest tu ktoś, kto jest fanem żużla? Czy raczej nie lubicie sportów motorowych? :)

1 komentarz:

  1. kiedyś mój tata był na żużlu i przywiózł mi takiego małego mini motocyklistę na motocyklu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)