piątek, 12 września 2014

Ulubieniec wszech czasów - Kremowa kostka myjąca Dove

Hej!
Odkąd pamiętam, w domu zawsze królował jeden kosmetyk - kremowa kostka myjąca Dove. Nie było nawet mowy o zmianie na zwykłe mydło (chociaż w szarym mydle najlepiej mi się rzeźbiło). Moja mama najbardziej lubi wersję klasyczną, czyli tą granatową, chociaż wypróbowała inne zapachy. Ja z kolei ubóstwiam 3 rodzaje - ogórkowe, z masłem shea oraz peelingujące. Co ciekawe, tego ostatniego nigdy nie używałam jako peelingu - po prostu lubię zapach :) Może składy nie są szałowe, bo ekstrakty są po kompozycji zapachowej, ale jakoś nigdy na to nie zwracałam uwagi. Może dlatego, że produkt dobrze myje (swego czasu myłam nim twarz) i nie uczula mnie. Żelami pod prysznic nie za bardzo mogę się myć - jedynie mogę ich użyć na ręce, nogi i ewentualnie plecy, nigdzie indziej, bo dostaję wysypu podskórnych nieprzyjemności (zwłaszcza pod pachami). No, i po Dove mam miłą skórę, a nie takie dziwne uczucie, jak po tanich mydełkach. Nie wiem, jak to opisać, ale to niezbyt przyjemne (mam nadzieję, że wiecie, o co chodzi :D), aż ręce piszczą :D Używam tej kostki od kilkunastu lat i nie zamierzam nic zmieniać, choćby nie wiem co :D

Macie jakieś ulubione produkty, bez których nie wyobrażacie sobie życia? :)


Przypominam o rozdaniu! :)

FACEBOOK | INSTAGRAM

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię Dove :) zawsze stosuję je do mycia twarzy i dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj pamiętam jak w podstawówce rzeźbiłam różne rzeczy z szarego mydła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja jakoś nie przepadam. Ale to pewnie dlatego, że jeżeli chodzi o ciało, to zdecydowanie wolę wszelkiego rodzaju żele czy inne płynne myjadła. Ale do twarzy lubię mydełka naturalne

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim ulubieńcem są Carmexy - od dawna są ze mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię mydeł w kostce. :D U mnie mydła w kostce się nie kupuje, bo ojciec pełno przynosi z roboty. Większość pachnie jakąś konwalią, której mam już dość. :D No ale moja ciocia ma takie kolorowe, fajnie pachnące mydełka i zawsze dokładnie u niej ręce myłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Dove, zwłaszcza w wersji z masłem shea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię do mycia rąk Dove, fajnie się pieni i zawsze mam odczucie, że dłonie są czystsze niż po innych mydłach

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kostki myjące Dove ;) W moim domu zawsze jest spory zapas

    OdpowiedzUsuń
  9. Mydlo Dove jest świetne :) używam codziennie od czasu kuracji antybiotykiem na trądzik - miałam wtedy okropnie wysuszoną buzie i to mydełko było jedynym produktem do jej mycia, który nie wysuszał jej bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)