czwartek, 23 października 2014

Aussie 3 minute miracle do włosów zniszczonych

Cześć!
Po szydełkowym szaleństwie dziś czas na coś kosmetycznego. Mam masę produktów do zrecenzowania, ale tym razem padło na odżywkę Aussie, którą dopiero co wykończyłam.

Aussie, 3 minute miracle Reconstructor, Deep Conditioner for damaged hair - Intensywna 3 minutowa odżywka do włosów zniszczonych:
Mam ostatnio jakieś niebywałe szczęście do odżywek, bo czego nie nałożę na kłaki - wszystko się sprawdza. Tak było i w tym przypadku. Tę odżywkę dostałam w prezencie i nie mam pojęcia, gdzie tę konkretną wersję można nabyć. Wiem, że w Rossmannie na pewno są 3 minutowe odżywki do włosów farbowanych oraz długich włosów (250 ml za 25 złotych).
Odżywka 3 minute miracle to taki produkt dla zabieganych, bo wystarczy poświęcić 3 minuty. Dodatkowym plusem jest mała butelka, która zmieści się do walizki, więc przyda się w podróży. Odżywka cudów nie robi, na pewno nie na zniszczonych włosach, które nadają się tylko do ścięcia. Ale jest pomocna przy rozczesywaniu. Jeżeli po myciu nie nałożę odżywki, to czeka mnie jedna wielka masakra, wyrwane włosy i dramat w jednym akcie. Dlatego bardzo przyjemnie używało mi się tego produktu. Włosy ładnie wyglądały, były miękkie w dotyku i sypkie. Jedyne co mnie odstrasza od produktów Aussie to ceny - prawie 30 złotych za 250 ml odzywki to jednak trochę za dużo dla mnie. Ale jak coś z tej firmy wpadnie Wam w ręce to warto chociaż spróbować :)

Miałyście coś z Aussie?

24 komentarze:

  1. Mam ogromom ochotę ją wypróbować, ale ta cena mnie nieco odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś uda Ci się ją zdobyć :)

      Usuń
  2. Miałam, ale absolutnie nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. moje włosy jakoś niespecjalnie lubią produkty Aussie. Testowałam różności, kiedy jeszcze mieszkałam w Kanadzie i nic im nie przypadło do gustu ;) Także dałam sobie spokój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie u każdego będzie działać tak samo. U mnie szału nie zrobiła, ale jest ok :)

      Usuń
  4. Nie miałam jej nigdy, ale od zawsze mnie ciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cena nieco wyższa, ale w sumie i tak kiedyś wypróbuję tą odżywkę na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno większość produktów Aussie jest bardzo dobrych, polecał mi je nawet native speaker na zajęciach (pewnie dlatego,że jest Australijczykiem i podobała mu się nazwa, choć wiem, że te szampony z Australii nie pochodzą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno są dobre - to też słyszałam, ale jak dla mnie te produkty są za drogie :(

      Usuń
  7. jeszcze nie miałam nic z tej firmy, dawno nie byłam w Rossie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja chętnie bym polazła do Ross na duuuże łowy :D

      Usuń
  8. podoba mi się zapach tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny jest, ale wolę chyba zapach odżywki Garnier Oleo repair :)

      Usuń
  9. nie miałam, ale cena jak dla mnie przesada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie - za niższą cenę można kupić coś lepszego nawet :)

      Usuń
  10. jakoś mnie nie kusi, szczegolnie z ta cena, ale fajnie, ze Tobie sie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w porządku i się sprawdza, ale mam tańsze odżywki, które lubię bardziej :) Po prostu ta nie robi szału.

      Usuń
  11. z tego co wiem to jest to bomba silikonowa, i pewnie by obciążyła moje włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy odżywkę z jednym silikonem można nazwać bombą silikonową... U mnie właśnie silikony się dobrze sprawdzają, wiem, że u innych może być inaczej :)

      Usuń
  12. z chęcią bym ją wypróbowała wreszcie:) będę wypatrywać jej na promocjach, bo 30zł to rzeczywiście nie tak mało:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę 3-minutową odżywkę, ale już nie pamiętam którą wersję, heh. Jestem ciekawa, jak się sprawdzi, choć powiem szczerze, że nie jestem pozytywnie nastawiona...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)