poniedziałek, 6 października 2014

Hask Smoothing shine oil Keratin Protein

Hej!
Mam nadzieję, że weekend minął Wam spokojnie i z radością zaczynacie nowy tydzień. :) Ja mam dzisiaj dla Was recenzję produktu do zabezpieczania końcówek. Jest to Hask Smoothing shine oil Keratin Protein.
[zdjęcia ze składem można powiększyć]
Produkt ten dostałam w prezencie od koleżanki i na początku bałam się go rozpakować, bo tak ładnie wyglądał :D Postanowiłam jednak zacząć używać tego olejku zamkniętego w małej, smukłej buteleczce-probówce. Przyznam się, że jest to jeden z moich ulubieńców do zabezpieczania końcówek. Bez problemu się rozprowadza, nadaje połysk, do tego pięknie pachnie. Ma słodki cukierkowy zapach, który utrzymuje się na włosach. Opakowanie ma jedną wadę - nie ma dozownika i czasem może wypłynąć za dużo olejku. Mnie to jednak nie przeszkadza, bo produkt ten bardzo przypadł mi do gustu :)
Produkt można kupić w drogeriach Hebe (są też inne rodzaje, np. Macadamia Oil) za 15.99 zł.

Macie? Używacie? :)

9 komentarzy:

  1. Faktycznie gdyby miał wygodniejsze opakowanie byłby bliższy ideału.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję z olejkiem arganowym i bardzo lubię wygładzać nią włosy po prosotwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ładnie się prezentuje ta buteleczka :)
    Z chęcią bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejki do zabezpieczania końcówek bardzo lubię, ale przyznam, że zużycie całego opakowania zajmuje mi całe wieki ;) Tej serii nie miałam okazji poznać, ale wersja z olejek macadamia mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak myślę i myślę, i chyba przydałby mi się ten produkt na zabezpieczenie końcówek, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę ten produkt. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam go w Hebe, ale cena za taką małą buteleczkę mnie troszkę wystraszyła :D Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie jest wręcz prześliczne! Nie dziwię się, że szkoda Ci było go otwierać :D.
    Niestety, u mnie by się raczej nie sprawdziło na co dzień, ze względu na keratynę wysoko w składzie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)