czwartek, 2 października 2014

Jak przeżyć na stancji? [+wyniki rozdania!]

Hello!
Witam wszystkich studentów, jeszcze-nie-studentów, już-nie-studentów, nowych obserwatorów i wszystkich czytelników! :) Mam nadzieję, że wszyscy z Was mają udany dzień :) Dzisiaj, jako stancjowa wyjadaczka i weteranka, postanowiłam dać kilka porad dla osób, które zamieszkały na stancjach. Właśnie minęło 5 lat, od kiedy mieszkam na stancji w Lublinie, więc jakby nie patrzeć - jestem ekspertem :D Może niektóre porady wydadzą się Wam logiczne, ale czasem o niektórych rzeczach można zapomnieć. Postaram się wszystko ściśle ująć :)

Urządź się po swojemu
Nie mówię tu o wielkim wydatku jakim są nowe meble (poza tym stancje zazwyczaj są w pełni umeblowane), ale czasami wystarczy obraz/plakat, jakiś wazonik, świeczka czy inna niewielka ozdoba, żeby lepiej się poczuć.

Szanuj współlokatorów
Mieszkanie samemu jest na pewno super wygodne, ale aby zminimalizować koszty mieszkania w większym mieście, zazwyczaj mieszka się w kilka osób. Nie mówię, żeby pałać do wszystkich miłością - chodzi jedynie o szacunek do drugiej osoby. Często zapominamy o tym, że nie każdy jest taki sam jak my i pewnych rzeczy nie lubi. Warto po przeprowadzce pogadać z nowymi osobami na luzie i dowiedzieć się czegoś o sobie. To bardzo dużo daje :)

Nie blokuj łazienki
Pamiętaj o tym, że nie jesteś jedyną osobą mieszkającą na stancji. Staraj się skrócić czas korzystania z łazienki do minimum, a pewne rzeczy robić w pokoju (np. makijaż). Sześciogodzinne blokowanie łazienki wcale nie jest takie fajne.

Nie odkładaj sprzątania na sesję
Student często robi wszystko byleby tylko się nie uczyć, toteż w czasie trwania sesji mieszkania lśnią czystością. Warto jednak sprzątać nieco częściej i nie robić tego na odwal się. Samo sprzątanie nie zabiera dużo czasu. Brud nie jest fajny i mogą się zalęgnąć jakieś stwory. Myjcie kibel i nie hodujcie pleśni w garach czy suszarkach na sztućce.

Uprzedzaj o imprezach
Jeśli zamierzasz urządzić imprezę lub większe spotkanie towarzyskie, koniecznie zapytaj współlokatorów o zgodę lub ich po prostu zaproś. Nie każdy lubi całonocne imprezy.

Nie ignoruj właścicieli
Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej odbierać telefony od właścicieli i być przy ich wizytach. Warto też informować ich o różnych rzeczach - np. jak zamierzacie się spóźnić z opłatami lub jak coś na stancji się zniszczy. Unikanie właścicieli jest niepoważne.

Kontroluj rachunki
Jeśli rachunki przychodzą bezpośrednio na adres pod którym mieszkacie to super. Ale jeśli co miesiąc-dwa zjawia się właściciel i mówi, że zużyliście tyle i tyle, poproś o rachunek. Nie każdy właściciel jest uczciwy i czasami próbuje coś jeszcze wyciągnąć od biednych studentów.

To takie podstawowe porady. Serio, lepiej nie utrudniać sobie życia z innymi osobami. Macie jakieś stancjowe doświadczenia? :D
*************************************************************
WYNIKI ROZDANIA!
Zgłosiły się 22 osoby. Niestety, nie wszyscy czytali regulamin i zgłaszali się już po terminie. Takich osób nie brałam pod uwagę. Lista przed losowaniem:
 Losy zostały pocięte i wrzucone do miseczki, a następnie wymieszane:
 Moja ręka wyciągnęła los. Wygrywa:
Serdecznie gratuluję! Już wysyłam maila z prośbą o adres :)

Innym osóbkom dziękuję za udział i zapraszam na kolejne rozdania!
pozdrawiam :)

19 komentarzy:

  1. Gratulację, też dzielę mieszkanie i największym problemem jest sprzątanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, współczuję! Ale co, nikt nie chce sprzątać? ;/

      Usuń
  2. Pomocny wpis na pewno, ale ja czekam jeszcze na przygody na stacjach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Co?! Siedzę sobie teraz w pracy, przeglądam posty, a tu taki szok! Bardzo chciałam wygrać, w końcu przetestuję farbę Syoss :) Niezmiernie się cieszę! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Całe szczęście mieszkam ze swoim TŻ, więc łatwo nam się dogadać odnośnie gości, sprzątania itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wyobrażam sobie mieszkania z kimś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć nie mieszkam na stancji to bardzo przyjemnie czytało mi się Twój post :) z pewnością komuś przydają się Twoje wskazówki :)

    Gratulacje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmmmm, ja na szczęście w czasie studiów nie muszę mieszkać na stancji, ale niektóre porady i tak są przydatne :P Mieszkam z moim TŻ, ale płacenie rachunków i dzielenie się obowiązkami czasem przysparza wielu problemów. A niby takie proste, logiczne sprawy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)