sobota, 11 października 2014

Kozieradka, pokrzywa, Jantar - podsumowanie kuracji

Hej!
Ostatnio moje włosy zaczęły nadmiernie wypadać, co lekko mnie zdołowało. Nie mogłam biernie patrzeć na to, co się dzieje i postanowiłam działać. Zaczęłam od słynnej kozieradki, następnie nabyłam Jantar oraz herbatkę pokrzywową. Co z tego wynikło? Zapraszam do czytania! :)
Nasiona kozieradki - 2.90 zł
Na pierwszy ogień poszła kozieradka, o której wiele się naczytałam. Zaparzałam ją zgodnie z instrukcją znalezioną w internecie i wcierałam. Stosowałam ją dość krótko, bo jakieś niecałe 10 dni (dość intensywnie), a to wszystko przez nieziemskie swędzenie skóry głowy. Nie wiem, może tak miało być, jednak nie dało się z tym wytrzymać. Kozieradkę musiałam odstawić.

Vitax, Herbata pokrzywowa - ok. 5 zł
Będąc w sklepie moją uwagę przyciągnęła herbatka pokrzywowa. Stwierdziłam, że skoro wpływa na stan skóry, włosów i paznokci to trzeba ją wypróbować. Piję ją od miesiąca i jest nawet całkiem dobra w smaku. Stosowałam ją razem z Jantarem (więcej niżej) i widziałam efekty, więc na pewno przy niej zostanę, by wzmacniać się od środka.

Farmona, Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar - ok. 13 zł
O tym produkcie słyszał chyba każdy, ale i ja dołożę swoje trzy grosze. Jantar wcierałam regularnie i w tym samym czasie popijałam pokrzywę. Wydaje mi się, że włosów leciało nieco mniej, a w dodatku bardzo podobał mi się zapach tej wcierki. Niestety, nie stosowałam produktu przez 3 tygodnie, wyszły mi jakieś 2 tygodnie i 2 dni. Zostało mi trochę płynu (chociaż wydajność i butelkę to ma koszmarną), jednak Jantar spowodował u mnie łupież. Walczyłam z tym już w przeszłości i aż mi się słabo zrobiło, jak się zorientowałam. Wcierkę odstawiłam i nie zamierzam do niej wracać.
Ostatnio to już się śmieję, że te moje "włosomaniactwo" to jakaś totalna porażka. Niestety, kozieradka i wcierka Jantar się u mnie nie sprawdziły, ale pokrzywę zamierzam popijać nadal. Wrócę też do wody pokrzywowej i brzozowej. Cóż, zobaczymy czy w końcu coś pomoże :)
Miałyście któryś z tych produktów? Co polecacie na nadmierne wypadanie?

8 komentarzy:

  1. A może powinnaś zrobić konkretne badania i wtedy one coś wykażą dlaczego wypadają włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaznaczyłam w poście, że szukam czegoś na wypadanie, a nie przyczyny, dlaczego tak lecą :) Przyczynę znam.

      Usuń
  2. zawsze kupuj standaryzowane zioła:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie teraz stosuję Jantar, trochę mi przetłuszcza włosy i jednocześnie przesusza skórę głowy, jak to możliwe ;d przez to przesuszenie mam wrażenie, że zaraz też będę miała łupież.... ale nie stosuję tej wcierki codziennie, więc może wytrzymam do końca miesiąca.

    A na wypadanie może drożdże w tabletkach? Kiedyś przyjmowałam, były całkiem OK ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście nie mam problemu z wypadaniem i oby nigdy się takowy nie pojawił. Życze powodzenia w dalszej walce. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie Jantar spowodował nadmierne wypadanie, z którym do tej pory nie mogę sobie poradzić, chociaż wydaje mi się, że od kiedy używam wody brzozowej wszystko wraca jakby do normy. Po kozieradce nie swędziała mnie głowa, chociaż pamiętam, że kiedy jej używałam, to na szczotce miałam zero włosów, ale odstawiłam ze względu na zapach...

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie zarówno i to i to spowodowało wysyp baby hair, ale jantar podrażnił mi skalp, a kozieradke odstawiłam ze względu na wszechobecny zapach rosołu :( Popijałam też herbatkę ze skrzypu i z pokrzywy, ale piłam z liści luzem, nie w torebkach, tylko gotowałam je ok 10 min od zagotowania w garnuszku a później przelewałam przez sitko i to było pracochłonne i zrezygnowałam po 2 tyg z lenistwa :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie mnie także dopadł problem nadmiernego wypadania... Jest to normalne, ponieważ mamy kochaną jesień. Mi pomogła najbardziej odpowiednia dieta: dużo owoców i warzyw oraz właśnie popijanie pokrzywy i skrzypu. ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)