niedziela, 9 listopada 2014

Błyszczyk Virtual Juicy Explosion

Hej!
Dziś na blogu na tapetę wezmę błyszczyk firmy Virtual o bardzo ładnym kolorze. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie spisuje, zapraszam do przeczytania krótkiej recenzji :)

Virtual, Juicy Explosion, 29 Wild Raspberry

Błyszczyk ma bardzo lepką konsystencję (jak to błyszczyk), ale za to pachnie bardzo przyjemnie i owocowo. Ma ładny kolor, który sprawdzi się na co dzień. Nie jest zbyt trwały i nie przetrwa jedzenia czy picia - w sumie jeszcze nie spotkałam produktu, który trzymałby się cały czas. Przyznam szczerze, że nie przypadł mi do gustu. Fakt, ma ładny kolor, ale ja jednak nie lubię lepideł na ustach, po prostu. Błyszczyk dostałam na Spotkaniu Blogerek, ale z tego co się orientuję, można go kupić za ok. 10 złotych.

Miałyście ten błyszczyk? Lubicie błyszczyki czy jednak pomadki? :)

10 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie bardziej lubię pomadki, błyszczyki bardzo się lepi:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak zostaje wierna pomadką. ;3 Ale błyszczyk ładny.
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny kolorek, ale ja nie cierpię błyszczyków :<

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie nietypowe opakowanie :D Kiedyś byłam maniaczką błyszczyków, miałam ich pewnie ze 30 (jeśli nie więcej). Sama nie wiem dlaczego, ale pewnego dnia stwierdziłam, że mam ich dość i teraz używam tylko pomadek ochronnych :OO jednak czasem kolory i smaki błyszczyków w sklepach kuszą i mam ochotę znów po jakiś sięgnąć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nigdy nie byłam maniaczką niczego do ust. Jakoś nie lubię :D Ostatnio używam tylko pomadki Alterra.

      Usuń
  5. Dostałam go, ale oddałam koleżance z pracy - ona nałogowo korzysta z błyszczyków i szybko je zużywa ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)