czwartek, 20 listopada 2014

Puder ryżowy Pierre Rene

Hej!
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję pudru firmy Pierre Rene. Kupiłam go już jakiś czas temu i najwyższa pora, bym wyraziła swoją opinię. Zapraszam do czytania :)

Pierre Rene, Loose powder, 00 Puder ryżowy
Skład: Talc, Ethylhexyl Palminate, Zinc Stearate, Oryza Sativa Starch, Silica, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben,Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, Dehydroacetic Acid, BHT, Parfum, [może zawierać] (+/-): CI 77891, Mica, CI 77491, CI 77492, CI 77499]

Puder udało mi się kupić kiedyś tam na promocji w Naturze za jakąś dychę z hakiem, ale normalnie kosztuje ponad 15 zeta. Potrzebowałam jakiegoś sypkiego pudru, a ten jakoś wpadł mi w łapki. Skusił mnie też napis "puder ryżowy". Swoją drogą pisałam Wam już kiedyś o pudrze z tej firmy (Miyo Transparent finish) - strasznie się przejechałam, ale postanowiłam dać szansę Pierre Rene. No i niestety - znowu klops!
Puder ma dwa plusy: jest wydajny i w miarę niedrogi. Niestety, w moim przypadku matuje na bardzo krótko, już po godzinie zaczynam się świecić. Puder "wbijam" w podkład, ale mam wrażenie, że znika gdzieś w stratosferze. Aktualnie używam go do przypudrowania powiek, bo tylko do tego się nadaje. Dodam jeszcze, że sitko jest delikatne (nie jest to taki gruby plastik) i trzeba je trzymać przy aplikacji - jak mocniej się potrząśnie, to sitko odpada, a puder jest wszędzie. O.o
Jestem serio zawiedziona, bo znowu się przejechałam. Muszę poszukać innego sypkiego pudru.

Miałyście ten produkt? Jakie są Wasze ulubione pudry? :)

3 komentarze:

  1. Nie miałam go jeszcze, ale wiem już, że go nie kupię ;) Sypki mi się skończył i pewnie kupię po nowym roku w Inglocie kiedyś mi bardzo pasował.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się czaje na ryżowy z Paese ;) Moim ostatnim odkryciem jest podkład matujący za niecałe 10 zł z Ingrid cosmetics.. matuje bardzo dobrze i długo się utrzymuje. Kupiłam go tylko dlatego, że wracałam z siłowni i zamykali już drogerie, wiec nie miałam czasu na szukanie odpowiedniego odcienia wśród produktów droższych.. i pomyślałam, aa zaryzykuje i wzięłam taki za 10 zł..i jestem naprawdę mile zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder ryżowy z Paese mam, ale używam dość oszczędnie :) Podkładu z Ingrid nie miałam, ale lubię od nich bazę pod makijaż :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)