wtorek, 4 listopada 2014

Alterra Szampon Papaja i bambus

Heeeej!
Dzisiaj kolejny produkt, który pokazywałam w ulubieńcach października, chociaż tego szamponu używam od dłuższego czasu. Nawet jak w międzyczasie testuję coś innego, to do tego zawsze wracam. :)
Alterra, Volumen-Shampoo, Szampon dodający objętości, Papaja i bambus
Z tego co się orientuję, produkty Alterry (zwłaszcza te do włosów) albo się kocha, albo nienawidzi. Wiadomo - nie każdy produkt sprawdzi się u każdego. Gdyby wszystko sprawdzało się u wszystkich, to po prostu byłoby nudne.
Pierwsze opakowanie tego szamponu kupiłam dość dawno temu oczywiście przez przypadek. Nie znałam się wtedy na szamponach i skusiła mnie obietnica producenta dotycząca zwiększenia objętości. Wiadomo, jak to bywa z obietnicami, chociaż szczerze powiedziawszy ja widzę delikatne odbicie u nasady. Nie jest to efekt wow, ale ja jednak czuję różnicę :)
Szampon ma postać żelu i dobrze się pieni. Kiepsko jednak u niego z wydajnością - baaaardzo szybko się kończy, więc kupuję go zawsze na promocji za 5.99 zł (normalna cena to dycha). Nadaje się do codziennej pielęgnacji i bez problemu zmywa oleje i inne dziwne rzeczy z włosów. Do tego bardzo słodko pachnie :) Jak dla mnie bardzo fajny szampon, do którego chętnie wracam.
Lubicie szampony z Alterry? :)

8 komentarzy:

  1. miałam wersją tego szamponu z morelą i uwielbiałam go! :D Muszę wrócić do niego i wypróbować inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja najbardziej lubię wersję z granatem ;) Niestety, szampony alterry są tak popularne, że nigdy nie załapię się na nie w promocji i kiedy przychodzę,widzę już tylko puste półki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam, ale może się skusze. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nigdy nie używałam, ale na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kiedyś, ale moje wspomnienia są raczej złe. Szczerze to nawet nie pamiętam dlaczego :D Musiałabym kiedyś kupić ponownie i się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się nie sprawdził, miałam po nim większy przyklap niż zwykle ;p ostatecznie zużyłam do mycia pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam go kiedyś - zapach ma przecudny <3 ale niestety jest zbyt delikatny dla moich włosów ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)