wtorek, 16 grudnia 2014

Pierre Rene Pastel nude - cielisty ulubieniec

Hej!
Bardzo długo szukałam idealnego cielistego matowego cienia do powiek. Miałam kilka z różnych firm, ale żaden się nie sprawdzał. Jeden ciemniał, kolejny nie trzymał się nawet na bazie, a jeszcze innemu brakowało pigmentacji. Jakiś czas temu podczas promocji w Naturze nabyłam dwa cienie w cenie jednego i tym razem padło na firmę Pierre Rene. Wybrałam jeden cielisty, a drugi metaliczny - dziś pokażę Wam ten pierwszy :)

Pierre Rene, Cień do powiek 147 Pastel nude
Teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez tego cienia. Jest dobrze napigmentowany, idealnie kryje i wyrównuje koloryt powieki. Będzie idealny solo, poza tym przyda się do każdego makijażu.  Na bazie trzyma się przez cały dzień, a co najważniejsze - niewiele kosztuje (7-8 złotych).
Jeśli szukacie dobrego matowego i cielistego cienia, to polecam wypróbować ten z Pierre Rene, bo jest wart uwagi :)

Miałyście ten cień? Jakie są Wasze ulubione cieliste cienie? :)

13 komentarzy:

  1. Piękny cień, muszę wypróbować ;)
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor idealny dla mnie :)
    I zdjęcia świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię :) pierre ma jeszcze kilka innych perełek, np paletkę cieni do brwi - której używam też jako cieni do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam nabyć tę paletkę, ale najbardziej z niej jest mi potrzebny wosk :D

      Usuń
  4. Bardzo ładny :) Ja mam z My Secret i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z My Secret też mam, ale właśnie ten cień nie chce się u mnie trzymać. A to dziwne, bo to ta sama firma ;/

      Usuń
    2. Ojej, no to faktycznie dziwne :(

      Usuń
    3. A no właśnie... Testowałam go na różne sposoby, ale niestety, za każdym razem to samo ;/

      Usuń
  5. Długo zastanawiałam się nad takim matowym cieniem, ale ja z reguły bardzo rzadko używam cieni, jedynie jakiś biały rozświetlający. Ale może kiedyś się skuszę;)
    Obserwuję oczywiście;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powoli kończy mi się mój cielisty z Inglota, więc chętnie kupię ten z Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się na niego skuszę, bo w tej chwili używam cienia z drobinkami, który bardzo uwielbiam, ale czasami przydałby się taki matowy, który ujednoliciłby kolor powieki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)