czwartek, 15 stycznia 2015

L'Occitane Immortelle Precious Cream

Cześć!
Na moim blogu rzadko można przeczytać recenzje droższych produktów, bo najzwyczajniej w świecie nie są na moją kieszeń. Czasem jednak dzięki M. mogę potestować coś z wyższej półki. Tym razem napiszę Wam co nieco o kremie do twarzy, który skradł moje serce.

L'Occitane Immortelle Precious Cream
Skład (ze strony paulaschoice.com):
Water, Glycerin, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Neopentyl Glycol Diethylhexanoate, Dimethicone, Methyl Glucose Sesquistearate, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Helichrysum Italicum Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Palmitic Acid, Stearic Acid, Tocopherol, Ethylhexylglycerin, Sucrose Palmitate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Glyceryl Linoleate, Tocopheryl Acetate, Fragrance, Phenoxyethanol, Polyacrylamide, Octyldodecanol, Chlorphenesin, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Tetrasodium EDTA, Sodium Glycolate, Trisodium NTA, Sodium Benziate, Sodium Formate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnmal, Benzyl Salicylate, Alpha-Methyl Ionone, Linalool, Limonene, CitralM

Do dyspozycji miałam miniaturkę 15 ml, a z tego, co widziałam w internecie, pełnowymiarowe opakowanie ma 50 ml i kosztuje ok. 250 zł. Prawdopodobnie nigdy go nie kupię (chyba, że będę zarabiać kokosy), chociaż bardzo się polubiłam z tym kremem. 
Produkt stosowałam tylko na noc i zawsze rano miałam niesamowicie gładką skórę, po prostu bajka :) Dobrze działał na cerę i miał działanie jakby matujące. Co prawda tego nie szukam w kremach, bo po takich specyfikach skóra wydziela jeszcze więcej sebum i robi się problem. Na szczęście w przypadku tego produktu nic takiego nie ma miejsca. Krem jako jeden z nielicznych naprawdę nawilża i do tego nie zapycha. Cieszę się, że mogłam się nim nacieszyć :D

Macie, używacie? A może znacie dobry krem, który serio nawilża i jest godny polecenia? :)

8 komentarzy:

  1. ja bardzo lubię kosmetyki loccitane i ich zapachy cudne ah ^^
    ŁAdne foty : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pewnie nie przekonam o działaniu czy zapachu innych produktów z tej firmy :D
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Cena troszkę spora:D Sama nadal szukam czegoś nawilżającego, nie mogę nic znaleźć:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. O ile na wiosnę i lato mam przyzwoity krem, tak na zimę jest mi potrzebny produkt treściwszy.

      Usuń
  3. nie znam firmy i nie próbowałam, ale nie sądzę, żeby był to dla mnie zbawienny produkt, dlatego nawet nie biorę go pod uwagę :D mam swój z Pharmaceris i od miesiąca nie miałam skóry w lepszej kondycji, co oznacza jedynie, że nie trzeba wydawać 250zł, by widzieć efekty, można wydać 40zł, a jeśli krem polubi się z naszą twarzą będzie wyglądała świetnie tak czy inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie mówi o wydawaniu 250 zł na krem, to tylko miniaturka, którą dostałam w prezencie :) Ja używam kremu za 10 zł i jestem zadowolona, ale nie sprawdza się zimą, potrzebuję po prostu czegoś treściwszego. Na moim blogu rzadko takie luksusy pokazuję, bo mnie na nie po prostu nie stać :)

      Usuń
  4. ceny to oni mają oszałamiające, a za tą cenę to te ich składy wcale takie genialne nie są. ja teraz dorwałam próbkę kremu do rąk od nich - jest w elle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widziałam właśnie :) Ale jakoś mnie nie kusi, by to kupić :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)