niedziela, 18 stycznia 2015

Podsumowanie tygodnia (3): Wiosna, zmarszczki, konturówka

Cześć!
Jest niedziela, czas na podsumowanie tygodnia. Oto i one :D

Wiosna już przyszła (?)
kaczucha w garażu
Jakiś czas temu pod Lublinem widziałam stadko bocianów i mówcie co chcecie, ale dla mnie to ewidentna oznaka wiosny. Tak, wiem, że bociany mogły nie odlecieć, ale odsuwam ten fakt i o tym nie myślę :P Pod koniec tygodnia widziałam i słyszałam motocyklistów (mówię na nich przebiśniegi :P), więc może zima już nie wróci? Pogoda za oknem piękna, nawet na blogach już powoli króluje wiosna. Popatrzcie tylko na energetyczny makijaż Julii:
Źródło
Makijaż jest absolutnie boski, a tutaj jest link do notki. Od razu robi się cieplej na sercu, więc mam nadzieję, że zima nie wróci :)

Zmarszczki precz!
Ostatnio zauważyłam pogłębiające się zmarszczki i postanowiłam działać. Tak, wiem, są większe problemy, a w sumie i tak wszyscy umrzemy. Ale w sumie fajnie sprawić sobie czasem trochę przyjemności, więc zainteresowałam się tematem masażu twarzy. Kojarzyłam, że Azjatycki Cukier ma coś w tym stylu na kanale, więc obejrzałam ponownie te filmiki i się masuję. Ciekawe, czy to da jakieś efekty :D

Wkręceni i pianinko
Źródło
W tym tygodniu udało mi się obejrzeć polską komedię "Wkręceni". Już wcześniej planowałam seans, ale dopiero teraz się zmobilizowałam. I nie żałuję, bo porządnie się uśmiałam. A i wątek miłosny był :D Dlatego przez ten tydzień katowałam tę piosenkę (i w oryginale, i jako cover :P):

Mam rozświetlacz!
W pierwszym podsumowaniu pisałam Wam, że chciałabym zdobyć to oto cudo. I mam :) Pierwsze wrażenie możecie zobaczyć tutaj.

Konturówka z Essence
W tym tygodniu zapragnęłam nakupować sobie konturówek. Na liście miałam produkty z Essence, ale po wejściu do Natury okazało się, że wybór jest dość ograniczony. Skusiłam się na 06 Satin Mauve oraz 13 Transparent. Jestem co prawda w trakcie testów, ale konturówki są całkiem spoko. Poniżej próbka na ręce - kolor Satin mauve:

Szczota z Biedry
Tak, wiem, że nic nie równa się z drogimi szczotkami sonicznymi i innymi cudami, ale ja się o tym pewnie nigdy nie przekonam. Mam sobie szczotkę z Biedry i jestem zadowolona, zwłaszcza ze szczotko-nakładki. Dobrze oczyszcza skórę, ale jednocześnie jest delikatna i nie powoduje u mnie podrażnień. Przynajmniej mam czysty nochal. O szczocie pisałam tutaj.

Taśma z Lidla
Będąc w Lidlu, złapałam taką taśmę do ćwiczeń. Chciałam już wcześniej kupić coś podobnego no i w końcu mam. Jeszcze jej nie testowałam, ale jak ktoś z Was ma takie coś to niech mi napisze jak się sprawuje :D

I to tyle w tym temacie. Jak tam Wasz tydzień, jak żyjecie? :)

22 komentarze:

  1. Muszę polować również na ten rozświetlacz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj, poluj, ja miałam problem z jego znalezieniem :D

      Usuń
  2. Wkręceni są wspaniali - uśmiałam sie jak na mało którym filmie! :) Teraz wchodzi 2 niedługo - też mam w planach obejrzeć :P
    No i Igor!! <333333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, też chcę obejrzeć :D
      Igor <3 :D

      Usuń
  3. Chcieliśmy z Lubym pojeździć wczoraj, ale się pokłóciliśmy, do tego padało i na tym się skończyło :D Może w przyszły weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas do soboty była wyborna pogoda :D

      Usuń
    2. No, trochę km nas różni :D

      Usuń
    3. No niestety. Ale to wszystko wina Wrocławia, bo taka pogoda paskudna przypełzła właśnie stamtąd :D

      Usuń
  4. Też się tak masowałam :P ale poza tym, że czułam sie jak głupek to nie widziałam różnicy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Mnie takie masowanie się bardzo spodobało :D

      Usuń
  5. Rozświetlacz mnie ciekawi, ciekawi ;D Obserwuję z przyjemnością i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obadaj, może akurat Ci się spodoba :)
      Dzięki! :)

      Usuń
  6. Też mam szczotkę z Biedry xD

    No czerwony niestety szybko się wypłukuje, ale mam z Venity piankę czerwoną na końcówki włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to tam nie przeszkadza, że się wypłukuje, ja nie mam odwagi, by go nosić :(

      Usuń
  7. makijaż faktycznie robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przebiśniegi :D ja miałam ostatnio wyjechać, bo pogoda była fajna, ale jakoś się nie zebrałam, a dzisiaj to już śniegu napadało ;P ale z drugiej strony może w końcu uda się wybrać gdzieś na snowboard ^^
    Szczotę z Biedry miałam kupić, ale oczywiście znów nie zdążyłam na czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja o jeździe na razie mogę pomarzyć :) Brrr, nie lubię śniegu. :(
      E tam, może te szczoty jeszcze rzucą :D

      Usuń
  9. zazdroszcze Ci tej szczoteczki, smigłam po bIedronkach i nie mogłam na nią już tarafic :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją nabyłam w dzień, w którym rzucili ją do sklepów. I faktycznie, potem nie było co zbierać ;/

      Usuń
  10. Nie wiem, to chyba wina tego, że nie wytarłam wcześniej balsamu z ust, ale jak położyłam tę bezbarwną konturówkę pod matową szminkę z golden rose i jak wyszła mi nierówno napigmentowana, chociaż normalnie jest ok. Ale z kolei tak z 'berry' w nazwie jest ładna. I polecam też te konturówki z golden rose. Dostałam jedną, różową i noszę jak pomadkę bo ma fajny kolor.
    A szczotkę z biedry lubię, ale ostatnio jakoś mniej używam. Tę lateksową gąbkę lubię do zmyaania makijażu. Szczotowa jest fajna do peelingu, nos i czoło mi fajnie ściera, ale do policzków mi się nie nadaje, mam tam za słabą skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co użyłam tej bezbarwnej raz tylko i nie potrafię nic o niej powiedzieć. Za to Satin mauve uwielbiam :) Ta z berry w nazwie chyba nie będzie dla mnie. A konturówki z Golden Rose planuję nabyć, ale to może kiedyś.
      Ja tylko nochal czyszczę tą szczotą :D Z innymi końcówkami jakoś ostatnio nie bardzo mam do czynienia.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)