sobota, 24 stycznia 2015

Szukasz pracy? Uważaj!

Cześć!
Dzisiaj chciałabym Was ostrzec. Może ktoś z Was szuka pracy (albo ktoś z rodziny/znajomych etc), a niektórzy są tak zdesperowani poszukiwaniami, że mogą mieć wyłączoną czujność. Nie będę tu podawać żadnych nazw i nazwisk, żeby potem nie mieć problemów.
Jakiś czas temu wysłałam CV w odpowiedzi na ogłoszenie (tak dla picu właściwie). Dostałam maila zwrotnego, że firma jest zainteresowana współpracą (pierwsza dziwna rzecz - mail był pisany z opcją "do wielu", było tam kilka kontaktów). Wysłali umowę i warunki współpracy. Postanowiłam wpisać nazwę firmy i wyskoczył mi spory wątek na wizażu, więc zabrałam się za czytanie. Dziewczyny pisały o dziwnych rzeczach, m.in. robieniu przelewu na konto pracodawcy (niewielka kwota do potwierdzenia danych) i wysyłaniu skanu dowodu. Potem dostawały listy z banków z informacją o rzekomo założonych przez siebie kontach, a nawet zaciągniętych kredytach (których same nie brały!). Część osób zgłosiła sprawę policji, część powyrabiała nowe dowody, nałaziła się po bankach itd. Masa straconych nerwów i zastanawianie się, co dalej.
Naprawdę uważajcie i nie wysyłajcie żadnych swoich danych jeśli nie macie pewności, kto siedzi po drugiej stronie komputera. Sprawdzajcie wszystko, zastanówcie się dwa razy i nie wpłacajcie żadnych pieniędzy (nawet niewielkich kwot). Włączcie czujność, by uniknąć kłopotów i nerwów.

10 komentarzy:

  1. Oszustów nie brakuje niestety. Od razu wyglądało to podejrzanie, ale dobrze ze o tym piszesz bo jak widać wiele osób daje sie naciąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ;/ Zwłaszcza osoby, które długo już tej pracy szukają ;/

      Usuń
  2. jestem w szoku:o dobrze, że o tym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem w szoku, że można robić coś takiego... ;/

      Usuń
  3. Aż chciałoby się powiedzieć: Pooooooolska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masakra ;/ na każdym kroku trzeba uważać

    OdpowiedzUsuń
  5. W Olsztynie też kilka osób się na nich natknęło! Ale podobno już policja się nimi zajmowała (tak słyszałam), bo chyba domyślam się, o jaką firmę chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba grubsza sprawa i może niekoniecznie chodzi o firmę, ale o parę osób ;/

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)