niedziela, 12 kwietnia 2015

Podsumowanie tygodnia (5): Żegnaj Kaczucho, witaj Balbino

Witam Was w kolejnym podsumowaniu tygodnia. Będzie krótko i na temat :D

Pożegnanie, powitanie
Decyzja zapadła - sprzedajemy ściga. Byliśmy pewni, że trochę poczekamy na kupca, wszak Triumph Daytona 955i to egzotyk. Chociaż pięknie się prezentuje, to z częściami jest ciężko. Przekonaliśmy się o tym, kiedy musieliśmy dorobić jedną cześć, bo jej sprowadzenie byłoby nieopłacalne. Jednak w moje urodziny przyjechał szalony pan kupiec i kupił naszą Kaczuchę. Musieliśmy powiedzieć pa pa. :( [smutna muzyczka]
Jednak jeszcze przed sprzedaniem ściga wiedzieliśmy, że kupimy CZ 350. Planowaliśmy to od dawna, jednak znalezienie przyzwoitego egzemplarza w dobrej cenie i jeszcze z papierami graniczyło z cudem. Wczoraj byliśmy na oględzinach dwóch pojazdów. Jeden z nich niestety był totalnym złomem, ale nie zraziliśmy się i pojechaliśmy oglądać kolejną CZ. To był strzał w dziesiątkę! Takim oto sposobem powitaliśmy Balbinę! [oklaski]
Przy okazji Balbina otrzymała nowy szatański breloczek. Bardzo podobny już robiłam, a teraz po prostu nie mogłam się powstrzymać. Musiałam mieć szatana pilnującego kluczy! :)

Święta, Święta i po Świętach
Na Wielkanoc postanowiliśmy pojechać do mojej kochanej Mamusi oraz Ojczyma. Dotarliśmy bez żadnych przygód, szczęśliwie nikt nie szalał na drodze. Żałuję, że pogoda była taka kiepska, nawet nie chciało mi się focić. Do tego złapał mnie paraliżujący ból szyi :( Zamiast siedzieć w krzakach, siedziałam w chałupie. Ale parę fotek zrobiłam, m.in. taką:
Przy okazji odwiedziłam ulubione miejsca i sklepy, pozwiedzałam. W końcu udałam się obejrzeć szlaban w Baranowicach:
I tak to zleciało... A na koniec mam dla Was pozdrowienia od Stefana:
A Wam jak minął tydzień? ;)

5 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)