piątek, 26 czerwca 2015

Puder 2skin mat Bell

Hej!
O przyzwoitym pudrze BeBeauty już było, tym razem czas na mojego ulubieńca z Bell. Może nie jest to puder tak fenomenalny jak Stay Matte z Rimmela, ale jednak daje radę :)

Bell, 2skin Pocket Powder Mat, Matujący puder prasowany, Transparent 041
Puder kupuję w Biedronce za 12.99 zł i jest to mój kolejny egzemplarz. Może opakowanie nie wygląda zachęcająco, ale nie to jest najważniejsze :P (chociaż w dzisiejszych czasach to chyba złe stwierdzenie). W każdym razie i tak najbardziej cieszy mnie lusterko. Od kiedy noszę kosmetyczkę w torebce, wybieram właśnie pudry z lusterkami by nie mieć za dużo rzeczy przy sobie. Do produktu jest dołączona gąbeczka, jak dla mnie zupełnie nieprzydatna, bo do aplikacji pudru używam dużego pędzla Hakuro.
Produkt ma jasny kolor i idealnie dopasowuje się do skóry, nie ciemnieje. Daje matowe wykończenie i nie wysusza skóry. Co prawda mat nie zostaje na wieki wieków, ja zawsze co 2-3 godziny muszę przypudrować ponownie strefę T. Na pozostałych częściach twarzy trzyma się o wiele dłużej.
Jak już wspomniałam, ten puder to mój ulubieniec. Fajnie, że jest łatwo dostępny (można go kupić nie tylko w Biedronce, ale i w innych drogeriach) i niedrogi. A co najważniejsze - dobrze się sprawuje :)

Macie, używacie? :)

8 komentarzy:

  1. jak skończę miyo, to kupię go :) Podoba mi się to, że ma w sobie lusterko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To już nie pierwsza pozytywna opinia tego pudru, którą czytam :) Niemniej jednak wolę pudry transparentne, bo jestem osobą ekstremalnie bladą i większość "kolorowych" strasznie u mnie przyciemnia skórę, a w dodatku potem jeszcze ciemnieje ;) Dlatego trochę strach kupować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i mam transparentny z tej firmy ;) Jest bialutki i dobrze się sprawdza :D

      Usuń
  3. Miałam I mnie się nie sprawdził; / jak dla mnie poprawianie makijażu w ciągu dnia to kompletna porażka i od moich kosmetyków wymagam tego, żeby się trzymały przez cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przypudrowanie noska w ciągu dnia nie jest tragedią ;) Gorzej, jakbym musiała domalowywać rzęsy tuszem :D

      Usuń
  4. Kiedyś ten puder należał do moich ulubieńców. Sama nie wiem dlaczego tak danwo go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz do niego wrócić :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)