sobota, 8 sierpnia 2015

Szczotka do włosów z dzika Elite Models

Hej!
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam ulubieńca ostatnich dni. Wiem, że większość stawia ołtarzyki poświęcone szczotce Tangle Teezer, jednak tym razem ja pozachwycam się czym innym ;)

Elite Models, Detangling, Szczotka z włosia dzika do włosów krótkich i o średniej długości
Już od dłuższego czasu czaiłam się na jakąś szczotkę z włosia dzika. Miałam nabyć ją na allegro, ale ostatecznie kupiłam w Rossmannie. Po prostu nie lubię czekać na przesyłkę, wolę mieć coś od razu :D Szczotka Elite Models kosztowała niecałe 30 złotych.
Na początku miałam obawy (jak zwykle ja i te moje obawy...), czy szczotka na pewno nie będzie plątać włosów. Włosie naturalne zawsze mi się jakoś kojarzyło z plątaniem, nie wiem dlaczego. Szczotka sunie po włosach, delikatnie ale dobrze je rozczesuje. Moje kłaki bardzo lubią się plątać, zwłaszcza przy karku. Z takimi kołtunami nie radzi sobie TT, który włosy po prostu wyrywa, a dźwięk przy czesaniu jest straszny. Wiem, że się nie znam, jednak nie chcę już niszczyć włosów tym dziwnym plastikowym czymś. Od kiedy mam szczotkę Elite Models, nie mam już problemów z rozczesaniem kołtuników, włosy nie są przylizane, ale przyjemnie puszyste.
Szczotka jest wykonana z czarnego plastiku, ma też elementy srebrne (jak dla mnie nieco tandetne, ale ja uwielbiam kicz). Na jednym zdjęciu widać, że jest kiepsko sklejona, ale mi to nie przeszkadza. W rączce jest też ukryta spinka (chociaż na rysunku jest przedstawiona jako pomocnik czyszczenia). Jak dla mnie ciekawy gadżet, ale mnie zupełnie zbędny.
Jestem mega zadowolona z zakupu i cieszę się, że w końcu nic nie wyrywa mi włosów :)

Lubicie szczotki z naturalnego włosia?

10 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że takie szczotki są dostępne w Rossmannie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągle zastanawiam się właśnie co wybrać czy tt czy szczotkę z dzika :) Pewnie dlatego do dziś nie kupiłam nic :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam obie. Obie polecam gorąco, czeszę w zależności na co mam ochotę a bywa różnie i musze przyznać że używam obu choć chyba częściej dzika

      Usuń
  3. Ja mam Khaję i bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog! :)

    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy lubią się bardzo plątać : ( Zawsze coś nie podobało mi się w poprzednich szczotkach. Też miałam się skusić na taką ale miałam pewne obawy może jednak się zdecyduję : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. mi TT krzywdy nie robi, ale na tę chyba też się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że ktoś ma podobne odczucia, co do odgłosów wydawanych przez szczotkę TT :D Ja właśnie ze względu na ten odgłos - odstawiłam ją na półeczkę. Poza tym, jakoś nie przekonała mnie do siebie. Wyrwanych włosów zawsze było na niej dużo.... Również mam szczotkę z włosia dzika. Z Allegro. Używam jej już kilka lat i nie narzekam. Cały czas jest w dobrym stanie, ale ... ta, którą tutaj pokazujesz podoba mi się. Taka czarna i trochę kiczowata, uwielbiam to <3 Chyba czuję potrzebę, by ją zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam mega problem z kołtunami :/ przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)