Sobota zapowiadała się nawet jako tako, ale po przejściu na siłownię, okazało się, że nie jest tak kolorowo. Siłownia zamknięta na cztery spusty. I po zabawie. Dłubię za to szare ogrzewacze na łapki, są już prawie wydłubane, no ale przydałoby się jeszcze jakoś je wykończyć. Może kokardki, może kotki, jeszcze nie wiem. A co u mnie? Jak za oknem, szaro, buro.... Maska na twarz i udajemy, że nie boli.
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem. Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;) Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)