Witam wszystkich ciepło :) Mój dzień dzisiaj upłynął mi na udawaniu, że wszystko jest dobrze. Pouśmiechałam się, pokiwałam głową "niom, niom, super, ale co u Ciebie?". Ciekawe, jak długo trzeba będzie człapać i uśmiechać się, chociaż ból, jaki odczuwam jest potworny. Ale dzisiejszy świat taki jest - boli, nie boli, trzeba iść dalej. Wszak do lekarza pójść nie mogę. Zresztą, pod koniec roku, kto mnie przyjmie? ;) Nie, nie, ja nie narzekam, ale przydałoby mi się usłyszeć jakieś dobre słowo. Dobrze, że chociaż na swojego narzeczonego mogę liczyć....
Teraz wróciłam na swą stancję i humor nieco mi się poprawił, dziękuję za wszystkie komentarze. Candy na pewno rozlosuję, skoro zgłosiło się tyle osób :) Nigdy wcześniej nie miałam tylu komentów, ale to może z tego względu, że sama o to nie zadbałam.
Teraz tak trochę szydełkuję, robię na wymianki, na candy różne cuda, ale mogę dziś pokazać dwóch Mikołajów. Jeden jako bombka na choinkę:
pozdrawiam wszystkich :)
Kochana mikołaje są urocze,zdrówka życzę,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń