W zasadzie zaczął się już sezon świąteczny. Nic, tylko siadać i robić bałwanki oraz mikołaje... Na razie jednak dość stary projekt (tak, wielkanocny!), jednak trochę zapomniany...
I oto Pan Miś Jiří. Jeszcze bez ubranek... Ale za to z kokardką :) Trochę przeleżał u mnie w szafie, trzeba mu było zrobić tylko operację plastyczną... I oto jest :)
Jak zwykle w centrum uwagi: Czyż nie jestem piękny? Się rozsiadł:I autorka wraz ze swym tworem ;)