czwartek, 28 listopada 2013

Męska szydełkowa czapka po raz drugi

Witam.
I oto mój najnowszy twór - czapka dla mężczyzny. Tak oto prezentuje się na tle jakże pięknego Rektoratu UMCS w pochmurny i smutny dzień:


Czapka wykonana jest z włóczki z domieszką wełny (50/50 wełna-akryl) w kolorze ciemnoniebieskim wraz z finezyjnym krzywym pomponem.

poniedziałek, 25 listopada 2013

To nie jest miejsce dla mnie

Nie jestem modna i mam jedne jeansy.
Nie jestem fit. Nie mam ochoty i pieniędzy, by być fit [do szczupłych nie należę i jak tak przeglądam internety, to powinnam najlepiej nie żyć, albo chociaż nie wychodzić z domu i ubierać się w worek po kartoflach. To miłe! ;*]
Nie ćwiczę z Ewą Ch. (jak można zrobić sobie dupę ćwicząc na rękach?)
Nie mam nic z MACa.
Nie mam paletki Naked.
W ogóle nie mam jakiegoś drogiego kosmetyku.
Nie mam wanny, więc nie mogę testować luksusowych soli do kąpieli.
Nie jarają mnie promocje w Rossmannie (i podobnych drogeryjkach).
Nie chce mi się kupować kosmetyków na zapas, bo jest promocja, albo wycofują cośtamzjakiegośsklepu.
Powiem więcej - mam limitowany internet, więc nie oglądam jutjuba. No, własnych filmików z kupionymi kapciami też nie wstawię. W mojej luszczance, która służy do robienia zdjęć nie ma kamery.
Mam jedno zdjęcie na instagramie.
Mam głupiofona z windowsem.
Nikt mnie nie lubi.
Nie mam jakiejś szczególnej pasji, by o niej opowiadać na blogu.
Nie chce mi się tak zatracać w tym materialnym świecie.

Nie, nie żalę się. To po prostu nie jest miejsce dla mnie.

sobota, 23 listopada 2013

Też się Rossmannem pochwalę

Hej :)
O Wielkiej Promocji było głośno od dłuższego czasu. Dziewczyny robiły listy zakupów, zachęcały do kupna poszczególnych produktów. Ja po głębszym zastanowieniu się postanowiłam nawet nie iść do Rossmanna. Wszystko co potrzebne mam, a zapasów nie mam w zwyczaju robić, bo po co zawalać półki? Zwłaszcza, że zawsze coś może mi się jednak nie przydać.
Jest mi z tym dobrze, ale chodzę sobie teraz po blogach i oglądam Wasze łupy. W sumie nic mnie nie zaskoczyło :D
Tymczasem zmykam na skoki.
Pa! :)

czwartek, 21 listopada 2013

Czarno - biała kredka Sensique

Hej! :)
Nigdy nie przepadałam za kredkami do oczu, wolałam szukać eyelinera idealnego i kupować coraz to nowsze, dziwaczniejsze, które i tak się nie sprawdziły. Jakiś czas temu pokazywałam Wam na fb zakupy, gdzie można było dojrzeć tę kredkę. Trochę poczekała na swoją kolej, ale teraz używam jej namiętnie! :)

Sensique, Black & White Eye Pencil:






Kolorki na ręku:


Opis producenta:
Dwukolorowa kredka do oczu z witaminą E oraz filtrem UV.
Czarny. matowy kolor świetnie nadaje się do wykonania precyzyjnej kreski. biały może być stosowany do malowania wewnętrznej części powiek. dodając spojrzeniu blasku i optycznie powiększając oczy.

Skład: Ricinus communis seed oil, Hydrogenated vegetable oil, Copernicia cerifera cera, Candelilla cera, Caprylic/Capric triglyceride, Cera alba, Hydrogenated palm kernel glycerides (and) Hydrogenated palm glycerides, Isopropyl myristate, Paraffinum liquidum, Ceresin, Talc, PVP/Hexadecene, Copolymer, Tocopheryl acetate, Propylparaben, BHT, C.I. 77499, C.I. 77891.

Kredkę kupiłam z myślą o różnych eksperymentach, m.in. takim, jak ten, który prezentowałam na fb:


Kredka kosztuje 7 złotych i jest dostępna w szafach Sensique (czyli w Naturach). Jest jej całe 1,9 grama. Nie jest za miękka, ale też nie porysuje nam powiek. Jeśli chodzi o czarny kolor, pozostanie na miejscu przez cały dzień. Nie rozmazuje się, nie kseruje. Białej kredki używam zazwyczaj na linię wodną i tam całego dnia nie przetrwa, ale bez problemu można to poprawić. Jak na razie kredka z Sensique jest moją ulubienicą :)


A jakie są Wasze ulubione kredki?

wtorek, 19 listopada 2013

Ulubieniec z Kobo

Witajcie :)
Dziś o moim pudrowym ulubieńcu z Kobo. Konkretnie będzie to Translucent loose powder.




Przyznam, że pudry z Kobo nigdy mnie specjalnie nie kusiły, jakoś w ogóle omijałam te kosmetyki. Teraz mam kilka produktów, a jednym z nich jest właśnie puder transparentny. Można kupić go w szafach Kobo za 23 złote.
Wcześniej używałam sławnego pudru sypkiego z Essence, ale na mnie się nie sprawdzał. Ten z Kobo wytrzymuje dłużej na buzi (czasem jest potrzebna poprawka w strefie T), nie robi mi maski i nie ważne, czy jestem opalona, czy blada, więc nie muszę mieć stu odcieni. Do tego jest wydajny. Niestety, małym minusem jest mocny zapach (coś w stylu babcinych kosmetyków). Przy nakładaniu czuć go bardzo mocno, potem na twarzy już nie (uff!). Puder nakładam pędzlem Hakuro H100.
Z pudrem Kobo się polubiłam i jak na razie nie rozglądam się za żadnym innym pudrem sypkim. :)

Jakie pudry lubicie najbardziej?

sobota, 16 listopada 2013

Bubel z Gerovital

Witam Was ciepło. Koszmarna pogoda i moje nieudolne próby naprawiania świata nie napawają mnie optymizmem. Produkt, o którym dziś napiszę też nie. Mam nadzieję, że firma się nie obrazi, ale to naprawdę nie jest dobre...

Gerovital Plant, Delikatny płyn do demakijażu oczu i ust:







Płyn dostałam na Spotkaniu Blogerek i ucieszyłam się, bo chciałam przetestować coś z Gerovital. Produkt mnie zawiódł. Używałam go do demakijażu oczu i jest tak delikatny, że makijaż jest wszędzie, ale nie na waciku. O zmyciu zwykłego tuszu do rzęs (nawet nie mówię tu o wodoodpornym) nie ma mowy. Raz nawet kiedy szłam z pokoju do łazienki, żeby domyć twarz po demakijażu, moja współlokatorka zapytała, czy mnie ktoś nie pobił. :D Plusem na pewno jest to, że w ogóle nie podrażnia oczu. A mnie osobiście podoba się ta zakrętka w kształcie grzybka. Kosztuje ok. 10 złotych w Naturze, jak jest w innych sklepach - nie wiem.
Jestem na takie nie, że nie wiem, co zrobić z resztą produktu. Nie, nie, nie i w ogóle nie. Wróciłam do BeBeauty, tym razem wielkiej butli 400 ml.

Miałyście ten płyn z Gerovital?

wtorek, 12 listopada 2013

Moje zamówienie w sklepie Pierre Rene

Hejo! :)
Zapowiadałam wczoraj post z moim (skromnym) zamówieniem ze sklepu Pierre Rene. W czwartek zobaczyłam, że jest darmowa dostawa od 20 złotych i postanowiłam zamówić kilka cieni z wyprzedaży. W piątek przesyłka była już u mnie :) Kupiłam 5 cieni za 2,99 zł za sztukę oraz bezbarwny błyszczyk za 4,99 zł. Wyszło niewiele, bo niecałe 22 złote.

Zabezpieczenie przesyłki:


W środku paragon, podziękowanie za zakupy (imienne), informacja o dołączonym gratisie, zachęta do dodawania opinii, a także moje zamówienie oraz gratisowa pomadka:


Błyszczyk:

Cienie w opakowaniu:

Wszystkie pięć sztuk:

Od lewej: 120 Starry night (metallic), 75 Diva Red (mat), 35 Crazy yellow (pearl), 79 Aquarius (stars), 38 Perfect Copper (pearl).

120 Starry night:


75 Diva Red:


35 Crazy Yellow:


79 Aquarius:

38 Perfect Copper:


Jako gratis otrzymałam pomadkę Color Balm nr 16 Natural:



Gratisy nie zawsze mi się podobają, ale o dziwo ten jest trafiony. Polubiłam się z pomadką pomimo drobinek (w sumie nie są takie nachalne), bo świetnie nawilża moje usta :)

Cienie umieściłam w mojej palecie z Vipery:



Zakupiłam sobie też cień Pierre Rene nr 145 Coral. Aktualnie cienie Chic są w promocji w Naturach - 4,99 zł za sztukę :)


I to tyle na dziś. Ja ze swojego zamówienia jestem zadowolona :) W najbliższym czasie ogarnę cienie i zobaczę, jak się sprawują :)

Zamawiałyście kiedyś w sklepie Pierre Rene?


sobota, 9 listopada 2013

Otwarcie nowej części Galerii Olimp

Hejka! :)
Dziś szybki post, w którym chcę Wam pokazać kilka zdjęć z otwarcia nowej części Galerii Olimp w Lublinie. Jak na razie jest to największa galeria handlowa na Lubelszczyźnie i lubię tam bywać :) Dziś wybrałam się zobaczyć, jakie atrakcje czekają na klientów. Najwięcej niespodzianek przygotowano dla dzieci, ale i ja się nie zawiodłam :) Przepraszam za jakość zdjęć - robiłam telefonem :)

Pan na szczudłach :D


W końcu Ziaja w Lublinie! :)


I Rossmann. W starych częściach są Natury (aż dwie), więc nie zginiemy. :D


Mniaaam!


 Kiedyś skosztuję =)


Za duży tłok.


I w końcu mamy Multikino :)



Konkursy przy Rossmannie

 Pan zabawia :)

 Tłuuumy

Jak ja lubiłam Lego :)


Mega sklep z zabawkami, akcesoriami i innymi rzeczami dla dzieci. Szkoda, że już jestem za stara na te cuda :)


Coś dla dzieci:


 A na koniec moje chwalipięctwo, bo trochę się obkupiłam.

Zestaw C-Thru. Mojego ulubionego już nie produkują, ciekawe, jak będzie z tym... (nie było testerów o_O)


Nigdy nie miałam tego korektora, zobaczymy, jak się sprawdzi:


Cosmo z próbkami:

 Szampon i odżywka z Ziaji:

 Próbki z Ziaji:


Farbka z Ross:

 Maseczka z Ross:


Jako gratis do zakupów w Ross dostałam szampon :)


Drobne zakupy na wyspie Vipery - paleta magnetyczna i eyeliner do brwi :) Pani namawiała mnie na darmowy makijaż, ale ponieważ wyjeżdżam, musiałam zrezygnować. Ale będę tam częściej wpadać :)


Dzień zaliczam do udanych :) A teraz zmykam się pakować. Miłego weekendu! :)