czwartek, 19 grudnia 2013

TAG: Nienawidzę zimy





Huhuha, huhuha, nasza zima zła...

Hej!
Nie mogłam się powstrzymać, by nie zrobić luźnej notki o zimie. Wiem, że na youtube oraz blogach króluje tag "Kocham zimę", ale ja zimy nie cierpię. Dzisiaj napiszę więc, dlaczego zimy nienawidzę i ubarwię notkę fotkami (przepraszam za jakość niektórych, ale robione na szybko, dawno temu, dla zobrazowania jaka zima jest podła). Zima byłaby piękna, gdybym nie musiała wychodzić z domu i przedzierać się przez śniegi po pas :D

1. Zima zawsze zaskakuje drogowców. Na ulicach lodowisko, na chodnikach lodowisko, a ty obywatelu się zabij.
2. Odśnieżanie to kolejny problem. Nie tylko pod własnym domostwem czy garażem, na parkingu też trzeba. Chyba, że nie macie samochodu.
3. Jak nie macie samochodu, możecie pojechać autobusem. W Lublinie, kiedy spadnie śnieg a autobus nie może wjechać pod górkę, pasażerowie wysiadają z pojazdu i go pchają. To samo jest z autami. Ci z samochodów z tyłu wysiadają i biegną popchnąć autko stojące na przodzie.
4. Jest zimno. Nie lubię, kiedy jest zimno, trzęsę się, chociaż mam kilka warstw ubrań.
5. Wilgotność zabija mój nochal, toteż wyglądam jak renifer Rudolf. I chodzę z chusteczką przyklejoną do nosa.
6. Ubieranie się zajmuje godzinę, potem godzinę człowiek zdejmuje wszystkie warstwy, i tak w kółko. Już nie wspomnę o sklepach, gdzie jest duchota. Człek się naubiera, na dworze zimno, a w sklepie za gorąco. A w spożywczakach szatni brak.
7. Muszę ze sobą nosić dupoślizg, a jest dość nieporęczny. Jest mi potrzebny, żeby zjechać ulicą w dół, do chałupy. A lepiej na dupoślizgu, niż w samych portkach.
8. Jest szaro i ponuro. Słońce jest potrzebne do egzystencji.
9. W Biedronce nie ma mrożonych kaw, a nie chce mi się robić w domu.
10. Za zimno na motocykl! ;(

Focie:

góra śniegu przed starą stancją (mieszkalnym garażem).

no, nawet ładnie to wygląda.

Brrr!

kierowca się nie wykopał.

-Widzisz drogę?!
-Nie!
-Ja też nie!

i nie posiedzę z sąsiadami.

zamroziło.

bajecznie :)

i chodź pod takimi. Zawsze się boję, że mi spadnie na łeb.

A to autentyki prosto z mojego ogrodu. Zakwitły kwiatki, spadł śnieg. 



A na koniec fajna piosenka o zimie w wykonaniu samego mistrza :) Pod filmem link do tekstu i tłumaczenia.
Jaromír Nohavica - Ladovská zima


Czy jest tu ktoś, kto też nie cierpi zimy? :)

4 komentarze:

  1. 7 najlepsze :) a motorów na ulicach też mi zimą brakuje ;( lubię patrzeć na nie jak jeżdżą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha :D
    ja też w sumie nie lubię zimy, ale lubię, jak śnieg jest na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. noooormalnie się zgadzam :D dla mnie najgorsze jest skrobanie szyb w aucie, trzeba wcześniej wstać i drapać, drapać, drapać.. Wszędzie opóźnienia dodatkowo..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)