środa, 22 października 2014

Piękne i urocze szydełkowe koty

Cześć!
Mam nadzieję, że w środku tygodnia wszyscy mają się dobrze. Jeśli ktoś czuje się zmęczony, to mam dobrą wiadomość - piątek już pojutrze! :) Dla wszystkich zmęczonych i wypoczętych mam dzisiaj zdjęcia szydełkowych kotów. Zostały one stworzone przeze mnie w ostatnich dniach. Zapraszam do oglądania! :)
Zenek (to mój kot i mam go już dłuuuugo), Bożenka (niedługo leci do Dublina), czerwony maluszek (powędrował na Wydział Informatyki UMCS) oraz Zdzisiek (już zadomowił się u teściowej):
 Czarno-żółty (prezent dla pana aplikanta) oraz szarutek z melanżem (pojedzie na wschód):
 Aplikancki kot w trakcie tworzenia:
 Bożenka:
 Zenek, Zdzisiek i Bożenka:
 I jeszcze sesja na insta:

Co sądzicie o takich kotach? Ja tworzę masę szydełkowych cudaków i planuję przeznaczyć jednego takiego kota na rozdanie, ale to za jakiś czas :)

8 komentarzy:

  1. To nie moje klimaty, ale muszę przyznać że są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze :D kiedyś szydełkowałam, ale ograniczyłam się do czapki dla lalki z ohydnej zielonej włóczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie szydełko to czarna magia ;) Fajne kociaki, szczególnie Bożenka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ale Ty jesteś zdolna :D Mnie takie rzeczy nie kręcą, ale bardzo podziwiam osoby, które to potrafią za cierpliwość i umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podoba mi się Zdzisiek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie urooocze! Ja nie miałabym cierpliwości do szydełkowania, ale za to na Pyrkonie moje serce skradły właśnie szydełkowe Cthulhu. Niestety, nie mogłam takiego nigdzie kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładne <3
    ja niestety nie mam zdolności artystycznych :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)