wtorek, 6 grudnia 2011

Mama mi zrobiła... bąbelkowe ocieplacze

Witam wszystkich serdecznie, cieszę się, że przybywa mi obserwatorów :) W ogóle miły dzień mam dziś, dostałam masę podarków, chociaż tak w zasadzie u mnie mikołajki zaczęły się jeszcze w listopadzie :)
W weekend mama zrobiła mi na drutach super ocieplacze:

Wzór wyczaiłam na kominie, który mama sobie robiła i zażyczyłam sobie takie cuda :) Ja mamie wydłubię kolczyki oraz korale, jakie sobie zaprojektowała.
Wczoraj dłubnęłam czerwoną pandorkę z nowej dostawy.

A dziś sprawiłam sobie dwa zestawy do robienia kartek w Lidlu. Nie ma rewelacji, ale mnie dużo nie trzeba, by taką kartkę zdziałać :)
W jednym zestawie 4 kartki, 4 koperty i różne ozdóbki, także myślę, że coś tam stworzę :)
Na koniec dodam, że w planach mam zrobienie kolejnego candy, bo bardzo mi się ta zabawa podoba :) Ale to niedługo :)
"Mam wszystko - łapki w górę!"
Buziak wszystkim =)

1 komentarz:

  1. Widzę nie tylko fajne ocieplacze ale i zgrabne nogi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)