Pages - Menu

czwartek, 15 marca 2012

Kilka różności



Czasem wydaje mi się, że to co robię, nie ma sensu.

środa, 14 marca 2012

Ukraina 2012 - Zapowiedź

Hej kochani. Ostatnio wspominałam, że wybieram się na wycieczkę. Wczoraj wróciłam z Ukrainy, zwiedziłam dużo, miałam kilka przygód :D, no i oczywiście - dużo nafociłam. Jednak muszę dojść do siebie po podróży, ogarnąć, przejrzeć fotki i wybrać najlepsze. Ze względu na moje zobowiązania zawodowe nie mogę tego zrobić teraz, także musicie cierpliwie poczekać na moją relację :) Na dziś - Poczajów (Почаїв):

czwartek, 8 marca 2012

Słodziutko

Moje drogie kochane czytelniczki i obserwatorki :) Notka miała być wczoraj, ale wyszło dziś, więc spóźnione życzenia z okazji naszego święta: dużo szczęścia, radości, miłości i uśmiechu na twarzy :)
Jutro zaczynam czterodniowe praktyki i trochę się denerwuję. Nie widzę siebie jako pilota wycieczek, ale chyba muszę dać radę :) Będę wdzięczna za każdy trzymany kciuk za mnie i za moją babską drużynę :)
Ogólnie mam miesiąc stresów i bankructwa. Muszę dać radę :)
Parę dni temu zrobiłam słodziutki wisiorek. Jedyne, co mi się nie podoba, to krawatka - ale mam tylko takie proste zawieszki:

Uwielbiam gronkowe i multikolorowe wisiorki :)
Obiecałam candy i spełnię obietnicę, jak tylko wrócę z praktyk - muszę skompletować nagrodę :)
Miłego weekendu :)

poniedziałek, 5 marca 2012

Niewinnie... Trochę

Witam w ten piękny słoneczny dzień. Niby dzień ładny, a tu się człek dowiaduje o katastrofie kolejowej (nie za bardzo oglądam wiadomości, zresztą - ja w innym świecie). Nie powiem, wstrząsnęło mną to zwłaszcza, że na tej trasie jeździmy z mamą.
Na dziś przygotowałam bransoletkę, oczywiście w gronkach, ale tym razem w bieli:

Mam nadzieję, że się podoba :)
Ogólnie u mnie masa spraw - przede wszystkim krótkie, ale ciężkie praktyki. Trochę się denerwuję i nie mogę na niczym skupić, ale mam nadzieję, że je jakoś przeżyję. Potem zajmę się wszystkim, no, i podejmę kilka ważnych życiowych decyzji.

Dziękuję Wam za dobre słowo. Przyda mi się, zwłaszcza teraz, bo mnie i rodzinie łatwo nie jest. Ale damy radę :)

pozdrawiam :)

czwartek, 1 marca 2012

(Nie)Szczęście

Hej wszystkim :)
Pewnie zastanawiacie się, cóż to za nieszczęście w tytule. Czuję, że muszę się wygadać - zmarł mój wujek, jednocześnie chrzestny. Do tego mam masę innych obowiązków i zamiast jakiegoś wsparcia dostałam jeszcze kilka kopów.
Dziś, w ten szary ponury dzień mam do zaprezentowania korale o jakże osobliwej nazwie - Szczęście. Zrobiłam je mamie w bardzo ciepłych kolorach.

Niektórym kolor różowy źle się kojarzy. Fakt, za dużo różu kiepsko wygląda, ale w małych ilościach, np. jako dodatek świetnie się sprawdza. Jeśli chodzi o mnie, mam kilka dodatków, puzderek, bzdetów w kolorze różowym, mam nawet różowe bluzki, ale - noszę je tylko na siłowni, bo tam trzeba być kolorowym :)
Ja obawiam się, że aż z tego wszystkiego niedługo zrobię candy :) Hihi :)

pozdrawiam i ściskam wszystkich :)