piątek, 20 stycznia 2012

Na słodko

Hej wszystkim w piątek ;) Dzień coraz dłuższy, w miarę ładna pogoda i można powiedzieć, że jest całkiem git :) Zwłaszcza, kiedy człowiek zaliczy coś, na co się w ogóle nie uczył i nie ogarnia.
Do wiosny jeszcze troszkę czasu, ale postanowiłam dopełnić komplet Landrynki i dorobiłam do kolczyków i wisiorka bransoletkę:

Bardzo kolorowa, bardzo soczysta, aż chce się zjeść! xD


Super, że ktoś wynalazł termoforki, słodkie rogaliki i czerwoną herbatę ;)

pozdrawiam wszystkich ;*

5 komentarzy:

  1. Ja ostatnio smakuje w zielonej herbacie <3 cudownie pozwala mi przeżyć zimę ;) Bransoletkę zrobiłaś cudowną, rzeczywiście aż jeść się chcę! Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje to moje!! :)Naprawdę śliczne - masz talent :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za obserwowanie, to bardzo miłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kolorowo i apetycznie :) idealnie na złamanie aury za oknem .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)