środa, 28 listopada 2012

Świąteczne klasyki w moim wykonaniu

Witajcie :) Święta tuż-tuż, nawet zastanawiam się, czy przypadkiem nie za parę dni - w Rossmanach nie da się przejść, wszędzie stoją choinki i brakuje tylko kolęd.
Ja w ostatnie dni porobiłam kilka rzeczy - kto mnie zna, to wie, czego się spodziewać :) Ale nie martwcie się, będą i nowości :)

Anioł:

Skrzat i Mikołaj:


Czapka z cekinami:

Ozdób niewiele, ale nie widzę sensu robienia ich nie wiadomo ile - nie mam szans ich sprzedać, bo i tak większość woli kupić ozdoby chińskie. ;(

A z innej beczki - wczoraj dotarła do mnie paletka Technic Metalix, zamówiona tutaj. To moja druga paletka tej firmy i mam nadzieję, że się sprawdzi. Fakt, że bardziej wolę maty, ale te paletki naprawdę mi się podobają, a ta myślę nada się na Sylwestra i karnawał:


A dziś postanowiłam siebie rozpieścić i dopadłam koci żel pod prysznic. Uwielbiam koty, a ten na dodatek jest różowy:

I na spróbunek - krem do rąk. Jeszcze kilka nocek przy autach i moja skóra nie będzie miła:


Miłego wieczorku!

5 komentarzy:

  1. kiedy Ty masz na to wszystko czas?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chcę takiego aniołka <33
    a Twój tata ma rację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie! bardzo pomysłowe, juz widze je na choince :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no nie żartuj, że go dostanę?
    chyba zacznę skakać ze szczęścia ;p
    ale nie pozostanę dłużna ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)