piątek, 10 lutego 2012

Niedopasowanie do rzeczywistości

Hej. Ostatnie dni postanowiłam poświęcić na odpoczynek po sesji, która poszła mi nadzwyczaj dobrze. Pojechałam do Wro, do domu. Po prawie 11 godzinach podróży dotarłam do celu i dostałam kwiatki na przywitanie:

Zaraz oczywiście nadbiegł Stefo i zadomowił się w moim łóżku:

W moim dużym i pustym pokoju, w którym mam tylko łóżko, stolik i krzesło, na ścianie na artystycznym gwoździu zawisł artystyczny obrazek:

Tak w skrócie rzecz ujmując, ten niecały tydzień ferii spędziłam w domu. Miałam trochę problemów zdrowotnych, a poza tym przez to zimno i tak nie miałam jak focić. Udało mi się za to pójść na zakupy, najpierw na drobne, a potem już na większe.
Udało mi się dostać fajny zestaw cieni wraz z eyelinerem:


Wybrałam się też na odzieżowe okazje, ale nie wiem, czy będę prezentowała efekty polowania :)
Wróciłam wczoraj i jakoś mi się smutno w tym Lublinie zrobiło, brakuje mi tego chaosu, wrzasku, biegania bez sensu, zwierzaczków, Oli, Maćka i tej wiertarki, którą mi do głowy przystawiano :) Dlatego też czuję się trochę niedopasowana do rzeczywistości, a w szczególności do Lublina. Mam nadzieję, że szybko się pozbieram i porobię jakieś wyrobki.

a na koniec - Stefanek.

pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. Dziękuję za odwiedziny w Zaciszu i gratuluję udanej sesji. Fajnie, że polubiłaś Czerwonolicego, może będzie Twój, a ja na pewno będę Twoją obserwatorką. Pozdrawiam cieplutko, a Lublin to miłe miasto, lubię tam wpadać na targ staroci i żeby posłuchać muzyki klezmerskiej. Pa:) Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. eyeliner jest granatowy? ;) a kwiaty to niezwykle miły gest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech te piękne tulipany zwiastują już szybką wiosnę :)Powroty do Lublina i dla mnie nie były czasem zbytnio "wesołe"... Zakochałam się w ostatnim zdjęciu Stefanka- hehe fajnie tak jednym oczkiem tylko patrzy :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)