piątek, 15 marca 2013

Sposoby na chandrę

Cześć!
Nie ma co się oszukiwać - pogoda nas nie rozpieszcza, a dziś to już w ogóle masakra.
Czyli Lublin stoi, poza Lublin też stoi. :)


Jest jak jest i z braku słońca nie każdemu dopisuje humor. I nie ma co się dziwić, paskudna pogoda, człowiek chce wyjść, porobić fotki, pójść na spacer, cieszyć się wiosną i nie może. Dlatego dziś postaram się zaprezentować moje propozycję, aby pozbyć się chandry :)

1. W życiu pada wiele pytań, na które czekolada przynosi odpowiedź. ~Nigella Lawson

Zjedz kawałek czekolady, albo wypij gorącą czekoladę. Polecam Choco Duo firmy Mokate. Pycha! :) I jak rozgrzewa ;)



2. Gdy Ci smutno, gdy Ci źle - idź do kuchni, nażryj się! - mówi popularne w internecie porzekadło. A najlepiej capnąć z lodówki coś dobrego :)

3. Przytul misia.


4. Poczytaj książkę, albo ulubiony magazyn. Albo pooglądaj ładne zdjęcia w Harper's Bazaar.

Ja osobiście na chandrę polecam "Jak zrozumieć faceta". Mała i poręczna, a do tego prześmieszna :)



5. Weź rozgrzewającą kąpiel albo prysznic, oczywiście z pięknie pachnącym żelem/płynem/olejkiem/mydełkiem etc.



6. Weź do ręki pędzel, kolorowe cienie i poeksperymentuj z makijażem - a nóż widelec znajdziesz fajne połączenie kolorów, albo stworzysz coś ciekawego.



A to mój dzisiejszy makijaż, oczywiście na przegonienie zimy!



7. Jak już nic nie pomaga - idź na zakupy. Niekoniecznie trzeba od razu wydawać furę pieniędzy na nową kieckę, ale może będzie akurat promocja na to, czego potrzebujesz. Albo kupisz sobie niedrogi, ale ładny drobiazg. Albo popatrzysz na to, co rzucili do sklepów. A może kogoś poznasz? :D

Oto moje ostatnie zakupy, czyli - będę tworzyć :)



8. Odpocznij! Może być nawet przed kompem. Zawsze można coś obejrzeć, pogmerać na allegro, albo poszukać inspiracji.



9. Napisz maila do Miss Shonali. Nie, nie musisz się żalić. Może zawrzesz interesującą znajomość? :D
miss-shonali@o2.pl

10. Poczytaj stronki typu Spotted. Tam dopiero się dzieje!

No dobra, koniec tego dobrego. A Wy jakie macie sposoby na chandrę albo zły dzień? Ja oprócz tego tworzę różności, a dziś pokażę Wam coś, co ostatnio stworzyłam. Oto moja nowa szara szydełkowa czapka z włóczki z metalizowaną nitką - 100% akryl.






A już na zupełny koniec - prezent, który dostałam od chłopaka. Piękny i praktyczny zestaw szydełek w etui. Me gusta! :)




Miłego i udanego weekendu!

:*

9 komentarzy:

  1. chłopak Ci dał świetny prezent, wymarzony :)
    czapa powala <3 chciałabym umieć robić czapki, bo co chwilę potrzebuję nowej ;c ograniczyłabym wydatki
    masz może facebooka?

    OdpowiedzUsuń
  2. noo! czemu tego nie sprzedajesz? ;d zarobiłabyś sobie

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo trafiony prezent!
    Moim najlepszym sposobem jest chyba spotkanie się z kimś i zwykle, luźne pogaduchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no racja.. ludzie teraz idą na ilość, nie jakość :(

    OdpowiedzUsuń
  5. To, co się działo poza Lublinem to istny armagedon! nie dało się normalnie chodzić, tak wiało ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupy dość skutecznie poprawiają humor ;) Chyba, że natkniemy się na niemiłą ekspedientkę ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam PaulęArt, ona to każdego wypromuje :) we współpracę też pewnie chętnie wejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie w tym dniu siedziałam w domu jak tylko mogłam .. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Omnonom jakie fajne sposoby *.* A makijaż cudny :D Ja jak mam doła to robię sobie kakao i dzwonie do koleżanki na skype :)

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam blogować i bardzo zależy mi na opinii na temat wykonywanych makijaż.

    http://colorfulmadworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)