czwartek, 3 listopada 2011

Rewelacyjna Aurelia

Baaaardzo dawno temu zrobiłam niezbyt udaną lalę, przyznam się bez bicia. Ale w ostatni weekend jakoś tak mnie natchnęło i postanowiłam zrobić jej "lifting". Lala dostała nowe oczy (tamte były paskudne) i nowe ubranka. I tak narodziła się Rewelacyjna Aurelia.

Lala bez ubranek:
W stroju codziennym (wiem, wiem, naszyjnik nie pasuje do tego typu bluzki, ale jest "niezdejmowalny"):

Ponczo na chłodne dni:



Aurelia, jak każda kobieta uwielbia się stroić, szczególnie na specjalne okazje i wyjścia:

Czarna suknia ma rozcięcie na boku:

Do tego różowy szal:

I jeszcze wystrzałowa fryzurka:

A z szala można wyczarować bluzkę na szybko:



A do wszystkiego dwukolorowe butki:



Przypominam też wszystkim o candy. Jak nie znajdzie się więcej chętnych, nie będzie losowania ;)

2 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz! :* To bardzo motywuje do pisania :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem.
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ;)
Na pewno Cię odwiedzę i jeśli będę miała coś do napisania, skomentuję ;)